Świętochłowice - portal miejski Swiony.pl

Wiadomości z Świętochłowic

Casting w MDK. Szukali nowych twarzy do seriali

  • Dodano: 2017-08-10 12:00, aktualizacja: 2017-08-16 13:26

"Pamiętniki z wakacji", "Dlaczego Ja?”, "Detektywi w akcji"  - casting do tych i innych seriali odbył się w środę 8 sierpnia w Młodzieżowym Domu Kultury. Chętnych do spróbowania swoich sił przed kamerą nie brakowało – przez sześć godzin Tako Media przesłuchało około 120 osób.

Osoby, którym marzy się praca na planie filmowym, już od południa zgłaszały się do Młodzieżowego Domu Kultury przy ul. Harcerskiej.

Chcę spróbować i jestem ciekawa jak wygląda kręcenie serialu. W rodzinie mówią, że niezła ze mnie aktorka, wiec jestem. Gorąco zachęcała mnie zwłaszcza mama - mówiła ze śmiechem pani Bogumiła z Piaśnik 

Kogo poszukiwali producenci? Amatorów w każdym wieku.

Jesteśmy otwarci na wszystkich, bez względu na aparycję, płeć, niepełnosprawność. Liczy się otwartość na nowe doświadczenia, umiejętność wyrażania emocji, co wcale nie oznacza, że trzeba krzyczeć. Przede wszystkim naturalność – wyjaśniała Klaudia Smolarska z Tako Media

Jak dokładnie wyglądał casting? Najpierw kandydatów proszono o wypełnienie formularza. Oprócz metryczki producenci pytają w nim także o zgodę na realizację zdjęć w domu kandydata czy odgrywanie scen miłosnych. Można też pochwalić się dotychczasowymi doświadczeniami z pracy przed kamerą czy znajomością języków obcych. Każdy otrzymywał numer castingowy, z którym pozowano do zdjęcia. Osoby powyżej 30 roku życia dostawały następnie fragment scenariusza, młodszych czekała pełna improwizacja. W scence, którą odrywało się razem z innymi kandydatami, uczestniczyli też członkowie komisji.

Najwięcej chętnych było tuż po godzinie 12. Do godziny 16.00 zgłosiło się niecałe 100 osób, byli to głównie 20, 30-latkowie ze Świętochłowic, Rudy Śląskiej, Chorzowa, Bytomia czy Piekar Śląskich. Najstarsi mieli ponad 60 lat, najmłodsi zaledwie kilka. Nie brakowało osób, które już pracowały na planie.

Gram już od trzech lat i teraz chciałbym spróbować swoich sił w czymś nowym. Pracę wspominam bardzo fajnie, zwłaszcza spotkania z innymi aktorami. Najważniejsze to nie bać się, być sobą – przekonywał Denis Zielonka ze świętochłowickiej Korei, który z aktorstwem wiąże swoje plany na przyszłość

Na planie „Szpitala” grałam siostrę poszkodowanego. Tekstu uczyłam się przez tydzień i poszło gładko. Chciałabym teraz zagrać główną rolę, jestem odważna i lubię występować przed kamerą - mówiła 14-letnia Emilia, która współpracuje z tzw. bankami twarzy

Niektórzy widzieli siebie już w konkretnych rolach

Myślę, że rolę policjanta czy bandyty zagrałbym świetnie. Liczy się łatwość nawiązywania kontaktów, otwartość, spontaniczność. Myślę, że poszło mi dobrze - usłyszeliśmy od dobrze zbudowanego pana Romana, który w castingu brał udział pierwszy raz.

Kiedy kandydaci dowiedzą się, jak im poszło?

Wyników castingu nie ma. My tylko przesłuchujemy kandydatów, a materiały przekazujemy dalej. Trafiają one do bazy aktorskiej, z której korzysta dział obsady. Oni, na podstawie scenariuszy, dobierają odtwórców ról. Jeżeli ktoś „pasuje”, kontaktują się z taką osobą  - tłumaczyła Smolarska.

Oznacza to, że osoby, które brały udział w środowym castingu, mogą dowiedzieć się o angażu nawet za kilka miesięcy. Przyjmując rolę, mogą liczyć na zwrot kosztów dojazdu do Wrocławia, nocleg, wyżywienie oraz oczywiście gażę – organizatorzy castingu nie zdradzają jednak wysokości stawek.

Najnowsze informacje z Świętochłowic w Twojej skrzynce e-mail.

Dodanie e-maila do bazy prenumeratorów oznacza akceptację regulaminu »

Galeria zdjęć

następne zdjęcia »

Komentarze (2)    dodaj komentarz »

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.