Świętochłowice - portal miejski Swiony.pl

Wiadomości z Świętochłowic

Jednak ul. Konstytucji 1997 roku - relacja z XL sesji Rady Miejskiej

  • Dodano: 2017-09-01 14:30, aktualizacja: 2017-09-01 19:10

XL sesję Rady Miejskiej, która odbyła się w ostatni dzień sierpnia, zdominowała debata o nowych nazwach ulic. Najwięcej emocji wzbudziła propozycja zmiany ul. Karola Świerczewskiego na Konstytucji 1997 roku. Ostatecznie przyjęto uchwałę, bez wprowadzania żadnych zmian.

Na początku już tradycyjnie przyjęto protokół poprzedniej sesji i wysłuchano sprawozdania z działalności prezydenta miasta w okresie międzysesyjnej tj. od 18 lipca do 18 sierpnia 2017 r. W związku z nieobecnością na sesji prezydenta Dawida Kostempskiego, który był tego dnia w Warszawie, sprawozdanie odczytał jego pierwszy zastępca Bartosz Karcz.

Następnie radni wysłuchali informacji na temat stanu sanitarnego miasta za rok 2016 Państwowego Powiatowego Inspektoratu Sanitarnego w Chorzowie oraz informacji o stanie bezpieczeństwa i porządku publicznego za zeszły rok, które przedstawił Komendant Policji w Świętochłowicach. Radni przyjęli też nowelizację budżetu oraz, w konsekwencji, Wieloletniej Prognozy Finansowej Miasta.

Najwięcej emocji wzbudził punkt 9 porządku obrad, czyli przyjęcie uchwały w sprawie zmiany nazw ulic w mieście. Jak wielokrotnie podkreślał przewodniczący Rady - Rafał Łataś - to ustawa przyjęta przez Sejm we wrześniu zeszłego roku zobowiązała wszystkie samorządy w Polsce do zmiany nazw ulicy i placów, które nawiązują do komunistycznej przeszłości. Czy nam się to podoba, czy nie, musimy spełnić ten narzucony obowiązek – mówił przewodniczący.

Propozycja uchwały zakładała, że nowe nazwy otrzyma 18 ulic i jeden plac, w tym m.in. ulica Dylonga zamieni się na ulicę Słoneczną, Hibnera na Dmowskiego, a Nowotki na Rudzką.

Jako pierwszy głos w dyskusji zabrał radny Marek Gremlowski, który zwrócił uwagę, że przedstawiona propozycja uchwały nie wyczerpuje w jego opinii listy ulic, których patroni nie spełniają wymogów nowej ustawy – tu wymienił m.in. ulice honorujące Norberta Barlickiego czy Stefana Okrzeję. Negatywnie odniósł się także do tych kilku propozycji, w których zmieniano patrona, ale nie nazwę.

Celem uchwały jest, żeby po tylu latach oddzielić grubą kreską to, co było, a więc zmienić patronów, których honorować się nie powinno - powiedział radny Gremlowski. Nie rozumiem zmiany niektórych nazw  - wyszukując patronów o tym samym nazwisku, warto pamiętać, które w świadomości społecznej jest bardziej rozpoznawalne, tak jest w przypadku na przykład Józefa Wieczorka - zauważył radny

Zasugerował też, aby zrezygnować w ogóle tego dnia z głosowania nad uchwałą i jeszcze raz przemyśleć propozycje. Odpowiedział pierwszy zastępca prezydenta miasta, Bartosz Karcz.

Stoimy przed trudnym wyzwaniem, ustawa dekomunizacyjna jest może dobra, ale spóźniona 25 lat. Ludzie nie chcą tych zmian, ale prawo jest prawem. 2 września to data, kiedy najpóźniej zmian powinniśmy dokonać. Mieszkańcom zależało, żeby jak najmniej ingerować w przestrzeń. Ustawa nie wymaga co prawda zmiany dowodu osobistego, ale ci mieszkańcy, którzy przy tych ulicach prowadzą działalność gospodarczą, poniosą koszty, których nikt im nie zwróci. Stad pewien konsensus, aby część ulic zmieniła patrona, ale nie nazwę. Wybór każdego z nich został uzasadniony – mówił z mównicy pierwszy zastępca prezydenta miasta Bartosz Karcz

Odniósł się także do zapytania o pozostałych, "niejednoznacznych" patronów.

Są w Świętochłowicach patroni o skomplikowanych życiorysach, jak Norbert Barlicki, który na liści IPN się nie znalazł, stąd moje zapytanie do Instytutu, czy i to nazwisko wymaga zmiany. Jego życiorys jest tragiczny i powinniśmy się zastanowić, czy nie odebralibyśmy patronatu ulicy komuś, kto na to nie zasłużył. Odpowiedzi z IPN nie dostaliśmy, ale jak ją otrzymamy i okaże się, że Norbert Barlicki i inni, o których zapytywaliśmy, nie spełniają wymogów ustawy, to przygotujemy kolejne uchwały. Te 19 nazw to jest minimum, odnosząc się do listy IPN, które absolutnie nie powinno funkcjonować w przestrzeni publicznej – odpowiedział Bartosz Karcz

Wiceprezydent zauważył także, że projekt uchwały z propozycjami nowych nazw ulic został przygotowany przez specjalny zespół, w skład którego weszli radni i urzędnicy magistratu, oraz został skonsultowany z Miejską Radą Działalności Pożytku Publicznego. W spotkaniach zespołu mógł wziąć udział każdy radny – co potwierdził przewodniczący Rady.

Radny Gremlowski przyznał, że nic nie wiedział o istnieniu takiego zespołu ani że można wnosić swoje propozycje – wówczas wcześniej zaproponowałby patronat ks. Roberta Gajdy – urodzonego w Lipinach kompozytora.

Propozycja, która wzbudziła najwięcej wątpliwości radnych, to zmiana ulicy Karola Świerczewskiego w Centrum na Konstytucji 1997 roku. Zdania na temat tej ostatniej były podzielone. Niektórzy radni przekonywali, że nie jest neutralna, a do tego za długa i niepraktyczna.

Wydaje mi się, że nazwa Konstytucji 1997 roku jest nietrafiona z kilku względów – zaczął radny Marek Palka. Dlaczego akurat ta konstytucja ma zostać szczególnie uhonorowana, trwają przecież prace nad jej zmianą. Proszę sobie wyobrazić, jak będą wyglądały adresy, nie utrudniajmy życia mieszkańcom. Proponuję po prostu: ulica Konstytucji - mówił radny Marek Palka

Odpowiedział Bartosz Karcz.

Mam wątpliwości co do tej propozycji - nazwa powinna podkreślać, to, co upamiętnia, konkretnie – a konstytucje były różne: Marcowa, Kwietniowa, Konstytucja z 1952 roku - ta ostatnia na pewno wymogów nowej ustawy nie spełnia. To którą honorujemy w końcu?- pytał wiceprezydent

Głos pierwszego zastępcy prezydenta miasta przekonał m.in. wiceprzewodniczącego Rady Jerzego Migonia. Inne głosy:

Ze względów praktycznych nazwa Konstytucji 1997 roku jest za długa, trudna. Skoro poszliśmy na kompromis przy zmianie patronów, ale nie nazw, to zostawmy po prostu nazwę Konstytucji – podejdźmy do tego praktycznie, abstrahując od aspektów merytorycznych. Wszyscy i tak będą skracać na: ulica Konstytucji – poparła pomysł radnego Palki radna Beata Loska

Chyba dla każdego Polaka ważniejsza jest Konstytucja 3 Maja, wiec dlaczego nie zaproponowano takiej nazwy? – pytała radna Helena Kubica

Ponownie odpowiedział Bartosz Karcz.

Przypominam radnej, że właśnie na tę Konstytucję pani przysięgała, składając ślubowanie – odparł wiceprezydent

Dalej wnioskodawcy przekonywali, że Konstytucja 1997 toku to najwyższy akt prawny, przypieczętowany referendum, oraz że podobne nazwy już funkcjonują w polskiej rzeczywistości - na przykład ulica Bitwy Warszawskiej 1920 w Warszawie.

To, że siedzimy tutaj, że możemy w nieskrępowany sposób wypowiadać swoje zdanie, to ze zostaliśmy wybrani - to wszystko jest zasługą Konstytucji z 1997 roku, ona stanowi najwyższe prawo- mówił przewodniczący Rafał Łataś. Ona daje wolność wypowiedzi. Niezależnie od tego, czy tworzy się nowe jej projekty, to jest jedyna konstytucja przypieczętowana w referendum przez naród, czyli Suwerena – dodał radny

Na zarzuty, ze nazwa jest za długa, zauważył, że ulica Mari Dulcissimy Hoffmann tez do najkrótszych nie należy.

Obie alternatywne nazwy – Konstytucji i ks. Roberta Gajdy – zostały w głosowaniach odrzucone. Marek Palka przedłożył Radzie również prośbę mieszkańca ulicy Lampego, żeby pozostawić nazwisko, ale zmienić Alfreda na Wiktora - nie był to jednak wniosek formalny. Radny Migoń zaproponował, aby nazwisko lipińskiego księdza rozpoczynało listę roboczą nowych nazw, gdyby zdecydowano o kolejnych zmianach.

Ostatecznie głosowano nad niezmienioną propozycją uchwały i została ona przyjęta stosunkiem głosów: za 12, przeciw 2, od głosu wstrzymało się 3 radnych. Nowe nazwy ulic poniżej:

Jednogłośnie za to radni przyjęli uchwałę o nadaniu nazw nowo projektowanym ulicom w Lipinach na powstającym osiedlu Nowy Paryż. Te ulice będą nosić nazwy: Kwiatowa, Przebiśniegów, Krokusów, Stokrotek, Żonkili, Hiacyntów, Tulipanów, Konwalii, Irysów, Piwonii oraz Nasturcji.

Co do punktu 17, czyli zmiany uchwały w sprawie diet dla radnych Rady Miejskiej, zmiana nie dotyczyła wysokości uposażenia samorządowców, ale… upoważnienia wiceprzewodniczących Rady do podpisywania delegacji służbowych przewodniczącemu. Uchwała miała więc charakter techniczny i była związana z ostatnimi zmianami w Prezydium.

Podczas sesji przyjęto także uchwały w sprawie zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego m. in. dla obszaru ograniczonego ulicami: Chorzowską, Bytomską, Krasickiego i Korfantego, w rejonie ulicy Przemysłowej, linii kolejowej Katowice – Gliwice oraz granicy administracyjnej miasta, oraz ulic Śląskiej, Wojska Polskiego oraz granicy administracyjnej miasta.

Podjęto tez uchwały w sprawie udzielenia dotacji na dofinansowanie opracowania dokumentacji konserwatorskiej na potrzeby prowadzenia prac związanych z remontem budynku kościoła pw. Św. Augustyna w Świętochłowicach – Lipinach oraz prac konserwatorskich w zakresie konserwacji estetycznej polichromii na wschodniej ścianie łuku tęczowego w kaplicy szpitalnej przy ul. Chorzowskiej 34 w Świętochłowicach.

Najnowsze informacje z Świętochłowic w Twojej skrzynce e-mail

Dodanie e-maila do bazy prenumeratorów oznacza akceptację regulaminu »

Następna informacja

Komentarze (29)    dodaj komentarz »

  • świerczewski

    Po podjęciu decyzji zmiany nazwy ulicy z Świerczewskiego na Konstytucji 1997 roku ,powinniście stracić mandat radnych . Przy następnych wyborach oto się postaramy .

  • Kajzer

    Dlaczego tylko jedna radna ma jaja żeby mówić jak jest i to bez pudrowania rzeczywistości? Pani radna Kubica oby tak dalej!

  • [...]a Saski

    Za rok konstytucja sie zmieni to sie uchwali nową nazwę a co tam. Byle był ruch w interesie

  • Fikimiki

    To jest kolejny przykład że władze miasta mają nas mieszkańców w nochalu i z nikim się nie liczą ! O tych daremnych radnych (z małym wyjątkiem Z.Nowak,widać że facet chce coś zrobić lecz bez wsparcia jest to trudne)to cała reszta przy następnych wyborach powinna dostać takiego kopa w zad żeby raz na zawsze odechciało im się polityki! Nawet leniom nie przyszło do głowy aby z mieszkańcami ulic których nazwy zostaną zmienione przeprowadzić jakieś konsultacje! Pilnują tylko własnych tyłków i koryta.Zapomnieli że to mieszkańcy ich wybrali aby reprezentowali poszczególne dzielnice miasta i zgłaszali sugestie i skargi mieszkańców! Ale co tam przecież nazwa ulicy to mały pikuś i po co kogoś pytać o zdanie!

  • Ehol

    Ale przecież obrady komisji uchwalającej nowe nazwy były otwarte dla wszystkich! Szkoda tylko że nikt o tym nie wiedział nawet sami radni oprócz tych z komisji. śmiech na sali.

  • kenny

    Komandra powinna teraz nazywać się ul. Jesiotra. W końcu leży blisko Kaliny, delfin powinien się cieszyć.

  • wodnik szuwarek

    Dobry pomysł! Mogła by się jeszcze nazywać krótka lub obskurna, nie dość że krótka to nie licząc dwóch budynków na początku ulicy jest obskurna bo tak miasto dba o wygląd budynków na tej ulicy!

  • Tiruriru

    Powiem tylko tyle,zachowanie,uśmieszki i te dyskusje pana Łatasia to jedna wielka żenada!!!Facet jest chyba jakiś niestabilny emocjonalnie!

  • kocik z chropka

    Ale po co to "chyba"

  • joo

    Polski nacjonalista patronem ulicy w Świonach... Koniec świata. A potym pis wprowadzi nową konstytucję i po wyborach samorządowych ul. Konstytucji 1997r. zmienią na Lecha Kaczyńskiego i wszystkich świętych-wyklętych.

  • Ze Świon

    Właśnie skuli tego nazwy niy powinny być polityczne !!!!

  • tytus

    Radni głosujący za zmianą nazwy ulicy składającej się z 4 budynków na patetyczną Konstytucji z 1997 roku są przy najbliższych wyborach skreśleni..Trzeba nie mieć wyobrażni aby do długiej nazwy miasta dodać 23 literową [ze spacjami]nazwę.Taką znaczącą Konstytucję upamiętnić tak krótką uliczką.WSTYD.

  • Staś

    Dokładnie przedmowco.. nazwy powinny być krótsze w pisaniu, najlepiej neutralne politycznie.. jedno słowo. Przymiotników typu Krótka, Wesoła, Ceglana, Nowa.. cały słownik; )

  • Ze Świon

    Acha, jest jeszcze jakoś możliwość odwołania tyj durnyj nazwy???

  • Wacław

    Najbardziej mi się "podoba" nowa patronka dawnej ulicy Pawła Findera - Maria Dulcissima Hoffmann! Nie mam nic do tej pani, nie mieszkam tam, ale ilość liter i obco brzmiące jej personalia dyskwalifikują ją jako patronkę ulicy - jakiejkolwiek i gdziekolwiek. Dzieci i starsi nie zapamiętają swego adresu, będą go przeinaczać a na dodatek w żadnej rubryce się nie zmieści! Ulica konstytucji 1997 budzi najwięcej emocji i tylko z tej racji niepotrzebnie ją przyjęto. Do samej konstytucji, która wówczas była i jest historycznym sukcesem, nie mam zastrzeżeń.Natomiast naprawdę podobają mi się zmiany patronów na innych, o tych samych nazwiskach (a nawet imionach) - wykonano obowiązek ustawowy a ludziom oszczędzono kłopotów i kosztów!

  • antyPO

    Również uważam, że najlepsze są zmiany patronów ulic, bez zmiany ich nazw. Przyjmuję do wiadomości i w pełni akceptuję, że możemy się różnić w ocenie znaczenia konstytucji z roku 1997, czy w jakichkolwiek innych sprawach. Natomiast za całkowicie chybiony, uważam argument (nawet, jeśli tylko jako argument pomocniczy), że "obco brzmiące personalia dyskwalifikują" osobę, "jako patronkę" (patrona - jak sądzę również), "ulicy - jakiejkolwiek i gdziekolwiek". Idąc takim tropem rozumowania, nigdy nie uczczono by w granicach Polski, "jakkolwiek i gdziekolwiek", takich osób jak np. :Heydenreich, Traugutt, Unrug, Haller, Anders, Prugar-Ketling, Kleeberg, Kirchmayer, Szulc, Linde. Zdaje się, że "obco brzmiące personalia" mają nawet/również: Sztaudynger, Szpilman, Stwosz, Matejko i Chopin.Dyskutujmy, spierajmy się a nawet kłóćmy o zasługi, czy związek z miastem/regionem patrona danej ulicy. Jednak bardzo prosiłbym o nieużywanie tak prostego (by nie powiedzieć prymitywnego) argumentu, jak pisownia nazwiska, czy pochodzenie narodowe/etniczne.

  • analityk

    Oglądanie tej sesji, szczególnie drugiej części poświęconej zmianom nazw ulic to śmiech przez łzy. Sprawdza się powiedzenie o daniu odrobiny władzy. Namiestnik Łataś był tak zorientowany na powodzenie swoich propozycji że aż szczypało. Jak to szło? "nie ukrywam, że to moja propozycja". I tu stosując stylistykę z popularnego serialu: everybody bend the knee:) I koniec dyskusji. Ma być, to będzie. Gratulacje dla Loski i Zbylut za obranie jedynego słusznego nurtu. Pewnie zostanie im wynagrodzone na listach wyborczych w przyszłym roku. Tylko zastanówcie się panie, ilu jeszcze wierniejszych będzie przed wami w kolejce. Jakoś mi się nie chce wierzyć, że Migoń odda pozycję lidera w centrum a Gniełka (ciągnięty przez delfina mieszkającego oczywiście w Świętochłowicach;)) na Zgodzie. Pani Beato, tym razem Zbyszek nie wciągnie Pani do Rady swoimi głosami.

  • Mieszkanka Świerczewskiego

    Jakby jakiś radny mieszkał na Świerczewskiego to podejrzewam, że ta nazwa "nowej" ulicy by nie przeszła.W moim zdaniem, przede wszystkim przed podjęciem takich decyzji należało by poddać owe propozcyje ulic do opinii lokatorów. A takich informacji nigdzie na klatkach bądź drzwiach wejściowych nie było. Absurd!

    • Mieszkanka Świerczewskiego
      2017-09-01 22:58
    • Ocena:
    • odpowiedz
  • mieszkaniec Świętochłowic

    Szczerze współczuję. :( I zgadzam się, wielka szkoda, że nie było żadnych konsultacji społecznych...

    • mieszkaniec Świętochłowic
      2017-09-02 15:54
    • Ocena:
    • odpowiedz
  • jack

    Nie zazdroszczę radnym procedować nad mało istotną, nic nie wnoszącą kolejną pseudo ustawą partii liderującej przez psychola, który nie może sie pogodzić z faktem ze za komuny nie odegrał żadnej znaczacej roli.

12

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin portalu.