Wiadomości z Świętochłowic

Dr Szułdrzyński: mocniejsze poluzowanie obostrzeń może dotyczyć tylko osób zaszczepionych

  • Dodano: 2021-06-02 06:30, aktualizacja: 2021-06-02 06:41

Mocniejsze poluzowanie obostrzeń epidemicznych może dotyczyć tylko osób zaszczepionych, bo pandemia się nie skończyła – powiedział PAP dr Konstanty Szułdrzyński po spotkaniu Rady Medycznej przy premierze. Dodał, że niestety skłonność do szczepień najwyższa jest w szczycie fali zachorowań.

Przedstawiciele Rady Medycznej rozmawiali we wtorek po południu z rządem

Jednym z głównych tematów było dalsze prowadzenie programu szczepień.

Zastanawialiśmy się nad kierunkami rozwoju programu szczepień. Debatowaliśmy o tym, jak przekazywać informacje o bezpieczeństwie szczepień, a także o tym, jak kontrować nieprawdziwe argumenty przeciwników tego programu – powiedział PAP dr Szułdrzyński kierownik Kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA.

Pytany o to, czy rząd radził się rady w sprawie dalszego poluzowania obostrzeń, ekspert stwierdził, że nie za bardzo jest co poluzować.

Obecnie obostrzenia epidemiczne i tak zostały w większości zniesione. Te dotyczące np. dużych imprez masowych nie mogą zostać anulowane do momentu, gdy nie zaszczepi się znacząca większość społeczeństwa. Cały czas przewija się w naszych rozmowach ten wątek, że zmierzamy w stronę społeczeństwa dwóch prędkości. Nie będzie już tak, że dalsze luzowanie będzie dotyczyło wszystkich. Nie wygraliśmy z pandemią i ona nadal jest. Dlatego wprowadzane rozwiązania będą zwalniały z obostrzeń osoby zaszczepione. Problemem nie jest 2000 czy 3000 osób zaszczepionych na koncercie, ale taka sama liczba, która nie jest zaszczepiona. Dalsze decyzje w mojej ocenie zmierzały będą w podobnym kierunku co tzw. paszporty covidowe. Część obostrzeń nie będzie więc obejmowała tych, u których mamy potwierdzoną odporność – wskazał dr Szułdrzyński.

Rada Medyczna chciałaby także, aby akcję szczepień w szkołach zacząć jeszcze przed wakacjami

Eksperci rozumieją jednak, że trzeba przygotować się do tego logistycznie. Dodatkowo, gdyby szczepienia ruszyły w czerwcu, to istnieje ryzyko, że część dzieci w wakacje nie zostałaby przez rodziców przyprowadzona na szczepienie drugą dawką.

Dlatego w szkołach szczepienia rozpoczną się we wrześniu – wskazał dr Szułdrzyński.

Ekspert, pytany o obecne prognozy dotyczące chęci Polaków do szczepień, przyznał, że są one bardzo pesymistyczne.

Niestety skłonność do szczepień najwyższa jest na szczycie fali zakażeń. Gdy fala opada, to część ludzi zapomina o zagrożeniu i już nie chce się szczepić. A bez tego wszystkie obostrzenia nie znikną. Przynajmniej dla osób, które się nie zaszczepiły – dodał dr Szułdrzyński. 

Komentarze (1)    dodaj komentarz »

  • ...

    Chcecie szczepić dzieci preparatem warunkowo dopuszczonym i będącym ciągle w fazie badań? Serio?

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

chcę otrzymać bezpłatny newsletter portalu Swiony.pl.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.