Świętochłowice - portal miejski Swiony.pl

Wiadomości z Świętochłowic

Uważajmy na dzikie zwierzęta na drodze

  • Dodano: 2020-05-22 07:30, aktualizacja: 2020-05-22 07:35

Zdarzenie drogowe z udziałem dzikiego zwierzęcia może okazać się bardzo niebezpieczne dla osób podróżujących samochodami.

Warto pamiętać, że brak ostrzegawczego znaku nie daje stuprocentowej gwarancji, że przed maskę samochodu nie wskoczy nagle jeleń, sarna lub dzik.

Szczególnie ostrożnie należy jeździć w okolicach zalesionych lub tam, gdzie pobocza drogi porośnięte są wysoką trawą. W tych miejscach zbyt duża prędkość, nawet w przypadku zderzenia z małym zwierzęciem, może okazać się tragiczna w skutkach.

Niestety niekiedy, pomimo zachowania wszelkich warunków ostrożności, nie udaje się uniknąć konfrontacji z leśnymi zwierzętami. Co jakiś czas przekonują się o tym kierujący podróżujący drogami naszego powiatu. Warto jednak pamiętać, że brak ostrzegawczego znaku nie daje stuprocentowej gwarancji, że przed maskę samochodu nie wskoczy nagle jeleń, sarna lub dzik.

Dlatego pamiętajmy!

- dzikie zwierzęta są najbardziej aktywne o zmierzchu i o świcie, kiedy spędzają czas na żerowaniu. Zwracajmy wówczas baczną uwagę na pobocza.

- oślepione przez światła reflektorów zwierzę rzadko ucieka, w większości przypadków zatrzymuje się i staje w bezruchu. Często tkwi w nim tak długo, aż nie pojawi się inny bodziec.

- jeśli zobaczysz przebiegające przez drogę zwierzę bądź czujny, zwolnij i jedź ostrożnie. Pamiętaj, że sarny, jelenie i dziki żyją w stadach i za pojedynczym osobnikiem mogą podążać kolejne.

- zwracaj uwagę na znaki, dostosuj prędkość do panujących warunków. Przyczyną zdarzeń drogowych z udziałem dzikich zwierząt jest przeważnie nadmierna prędkość, która ogranicza możliwości manewru w przypadku pojawienia się zwierzęcia na drodze oraz zmniejsza dystans potrzebny do zatrzymania rozpędzonego auta.

Jeżeli dojdzie do zdarzenia z udziałem dzikiej zwierzyny, zjedź na pobocze, włącz światła awaryjne i zabezpiecz miejsce trójkątem ostrzegawczym. Pod żadnym pozorem nie należy dotykać zwierzęcia ani przewozić go w samochodzie. Niesie to ze sobą ryzyko zakażenia m.in. wścieklizną. Ponadto ranne zwierzę może być niebezpieczne dla człowieka. W takiej sytuacji należy natychmiast zawiadomić policję. Przyjmujący zgłoszenie dyżurny poinformuje odpowiednie służby i lekarza weterynarii oraz skieruje na miejsce patrol policji.

Komentarze (8)    dodaj komentarz »

  • specjalista wysokiej klasy

    Jacuś cymbale miej za grosz honoru i przestań wypisywać te brednie,przyjdzie czas to i ty zostaniesz rozliczony zgodnie z prawem.

    • specjalista wysokiej klasy
      2020-05-24 08:27
    • Ocena:
    • odpowiedz
  • Monika

    Padlinożercy pojawiają się w norze na kubiny, chodzą z nory do nory, teraz jak barany za stworem 150 w kapeluszu...

  • sms

    A mieliście okazję zobaczyć Spowalniacza z bliska? To dopiero okaz dziczyzny

  • Hugoberg

    Uwaga zezowate szczęście znów dostało nawrotu wścieklizny ale czy zawsze będzie bez konsekwencji ?!Kłamstwo ma krótkie nogi a sojusze z zawodowymi donosicielami zawsze kończy się porażką. Pozdrowienia Łukaszu dla "kombatanta" i lukatej

  • gość

    Mowa o świdratym z Hugona ?

  • leśniczy

    Uwaga na Daniele wysoce perfidne i przebiegłe,potrafią oszukać innych mieszkańców lasu w celu dorwania się do żłoba.

  • 2+2=22

    W dniu 18.11.2018 r (wybory na prezydenta miasta)doszło do zdarzenia z udziałem wiewiórki rudej, czyli wiewiórki pospolitej,czyli sciurus vulgaris.Zwysokiej trawy wyskoczył ten osobnik i zajął dziuplę przy ul.Katowickiej 54. Dopiero dziś , po przeczytaniu artykułu wiem co nalezy czynić w takim przypadku , i tu mam pytanie : czy po półtora roku od tego zdarzenia mam zjechać na pobocze,włączyć światła awaryjne,wystawić trójkąt ostrz. i zawiadomić służby ? Dotykać ani wozić autem nie mam zamiaru bo ruda sierść na garniturze źle wygląda.Może jakiś miłośnik wiewìórek odpowie.

  • Robertt

    Nie znam osobiście żadnej wiewiórki tak dobrze jak Ty. Nie wiem jak mógłbyś się zachować. Może tak jak w wypadku niezwykle przebiegłego delfina z kaliny. A może poprostu udaj się z tymi omamami do lekarza?

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

Wyrażam zgodę na publikację postu w formie komentarza zgodnie z obowiązującym Regulaminem.

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.