Zegar miejski nie działał przez kilkanaście dni. Jaki był powód?

Czas czytania: 1 min.

Stojąc na jednym z przystanków na świętochłowickiej Mijance, wielu mieszkańców sprawdzało godzinę na dużym, miejskim zegarze. Przez ostatnie kilkanaście dni było to jednak niemożliwe z powodu modernizacji.

Kilka dni bez zegara

Miejski zegar to jeden z najbardziej rozpoznawalnych elementów w Świętochłowicach. Przez to, że znajduje się na Mijance, w okolicy przystanków, pasażerowie komunikacji publicznej często korzystali z zegara, aby sprawdzić godzinę. Przez kilkanaście ostatnich dni nie mogli tego zrobić, a to za sprawą wyłączenia urządzenia. Na szczęście powodem nie była awaria zegara.

Nowe oblicze

Zegar przez kilkanaście dni był wyłączony, gdyż przechodził modernizację. Jak informuje w swoich mediach społecznościowych Daniel Beger, zegar został podłączony do systemu, a także wzbogacony o nowy ekran ledowy. Na ekranie będą wyświetlały się informacje, które umilą pasażerom oczekiwanie na przyjazd autobusu czy tramwaju. 

Jak wam się podoba nowe oblicze miejskiego zegara? Dajcie znać w komentarzach!
 

Komentarze (15) DODAJ

Zegar stoi za blisko niesprzyjających mu fluidów
ten zegar to w ogóle rzadko kiedy działa
z tym zegarem to jest grubsza historia. po pierwsze- szkoda , że go nie odrestaurowali chociażby tak jak w batorym do pierwowzoru, tylko zrobili z niego brzydactwo. po drugie jest zacny świętochłowiczanin, który chciał go na własny koszt odrestaurować jeszcze za mosia. prawie wszystko miał załatwione w urzędzie kiedy na koniec dowiedział się od osoby zorientowanej, że zegar jest własnością firmy tomex (nieistniejącej) i pana gruszki, stoi na terenie , który nie jest w zarządzie świętochłowic, a centrala prądowa znajduje się bodajże w budynku spółdzielczym. ): oczywiście z restauracji nic nie wyszło. mam nadzieję, że aktualne działania były odpowiednio prawnie zabezpieczone.
Z tego co piszesz to samowolka dobrze myślę?
A prezydent D.B. wstęgi nie przecinał.? Wszędzie chodzi, wszystkie imprezy są pod jego patronatem....załamać się można. To naprawę zegara też powinien uświetnić swą obecnością.
"mlody" tez masz w swoich genach wrodzona ZLOSLIWOSC? Puknij sie w ten pusty leb,zanim zaczniesz cos pisac nie do rzeczy.Staraj sobie poszukac pracy ,a nie przygadywac innym,jak samemu sie nie jest w porzadku.
Czy restauracja na terenie zabudowanym między blokami , która jest zgłoszona w skarbówce jako restauracja czynna dziennie do godz 21 może organizować do 3 w nocy wesela urodziny i inne balangi , mieszkańcy spać nie mogą . Czy ktoś może się tym zainteresować ? Na terenie zabudowanym nie mogli przecież uzyskać pozwolenia na takie imprezy
a kogo to interesuje poza zainteresowaną? jak jest głośno dzwoni się na policję, a godziny na szyldzie to tylko informacja, mogą pracować non-stop!
Akurat non-stop pracować nie mogą bo nawet sklepy muszą mieć pozwolenie na otwarcie po 23 (aktualnie nie ma takich pozwoleń) jednakże czym innym są tzw. "imprezy zamknięte".
wzywać policje i aż do znudzenia jednych lub drugich
Wszystkie restauracje z reguły są na terenie zabudowanym, bo prawie całe miasto jest na takim terenie. To, że jest czynna do 21 to jest to godzina podana jedynie przez właściciela i może sobie zmieniać godziny jeśli płaci pracownikom. Zakłócanie porządku publicznego można zgłosić policji.
Niestety godzin nie może sobie zmieniać.
To nie było kilkanaście dni, tylko od nowego roku nie działał!
oj tam, oj tam kilkanaście czy kilkadziesiąt dni
No właśnie bo to wina Tuska jest ,;)

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe

Logolinki

Katalog firm

Tagi