Co z Kaliną? Przetarg unieważniony?

Czas czytania: 4 min.

Inwestycja nie jest zagrożona, sygnalizuje magistrat w odpowiedzi na pogłoski o unieważnieniu przetargu na rewitalizację stawu Kalina. Na realizację projektu jednak poczekamy jeszcze jakiś czas. 

 

Jak informuje nas Urząd Miasta:

 

Wbrew pojawiającym się wiadomościom, realizacja Umowy o dofinansowanie nr POIS.02.05.00-00-0105/16-00 Projektu „Poprawa, jakość środowiska miejskiego Gminy Świętochłowice – remediacja terenów zdegradowanych i zanieczyszczonych w rejonie stawu Kalina wraz z przywróceniem jego biologicznej aktywności” nr POIS.02.05.00-00-0105/16 w ramach działania 2.5 oś priorytetowa II Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014 – 2020 nie jest zagrożona.

– Gmina Świętochłowice zawarła aneks do ww. umowy wydłużający termin kwalifikowalności wydatków aż do 31.12.2022 r. Ponadto Rada Nadzorcza WFOŚiGW podjęła uchwałę o udzieleniu dofinansowania i pożyczki oraz wydłużyła termin na zawarcie umowy pożyczki i dotacji do dnia 31.03.2019 r. – podkreśla prezydent Świętochłowic, Daniel Beger.

Biorąc pod uwagę planowany czasokres realizacji inwestycji oraz fakt, iż końcową datą kwalifikowalności wydatków jest 31 grudnia 2023 r. (zgodnie z obowiązującymi Wytycznymi w zakresie kwalifikowalności wydatków w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2014-2020) nie możemy mówić o napiętych terminach realizacji inwestycji.

 

 

Oświadczenie to, które otrzymaliśmy wczoraj w godzinach wieczornych, jest odpowiedzią na publikację, jaka pojawiła się na fanpage’u miasta w niedzielę.

 

Pragniemy poinformować,iż listopadowy przetarg pn:”Poprawa jakości środowiska miejskiego Gminy Świętochłowice – remediacja terenów zdegradowanych i zanieczyszczonych w rejonie stawu Kalina wraz z przywróceniem jego biologicznej aktywności” zwany potocznie rewitalizacją stawu Kalina nie został rozstrzygnięty ze względu na brak ofert.

Gminę obowiązują konkretne terminy w zakresie wyłonienia wykonawcy i wydania pozwolenia na budowę wynikające z umów zawartych z NFOŚiGW oraz WFOŚiGW,które są coraz bardziej napięte. (pisownia oryginalna)

 

 

 

Komentarze (33) DODAJ

to jest najwiekszy problem świon. reszta to drobiazgi!
tego zbiornika nie da się zasypać . syf zawsze wylezie! trzeba wszystko wybrać zutylizować i wtedy można cokolwiek zrobić z tym terenem. no , ale to była nagroda dla świon od państwa polskiego za najlepszy wynik w plebiscycie i kara dla hajduk przyłączanych do chorzowa za to , że jeszcze bardziej niż świony chciały być niemieckie! nie trzeba było brać tego syfu - dzisiaj byłby to problem chorzowa , a raczej byłby to były problem chorzowa.
no właśnie nie po problemie!
Z tego co słyszałem to podobno takie ekspertyzy były już robione za Moś-ia. W tym miejscu podobno gromadzą się wody gruntowe, przez co nawet po zasypaniu tego stawu teren w tym miejscu będzie osiadać a woda i tak będzie się przedostawać na powierzchnię. Podobno też osiedle domków jednorodzinnych (nie wiem w jakiej części) mieszczące się na "Hugobergu" odprowadzało do stawu nieczystości. Trzeba by zasięgnąć informacji poprzez wystosowanie pisma z żądaniem dostępu do informacji publicznej, odnośnie danych jakimi dysponuje gmina nt tego "stawu".
Nie można go zasypać bo to zbiornik retencyjny dla okolicy..zalewało by pobliskie domy..
Pracy nie ma dla tych którzy jej nie szukają! Sama do chałpy nie przyjdzie. A może pan Prezydent ma osobiście wręczać umowy o pracę!
Leopold..znów mnie zaskoczyłeś ale tym razem pozytywnie..rzeczowy tekst bez buraczanej naleciałości i na czasie..ale niestety ten temat zawsze będzie podstawą wszystkich kampanii wyborczych i jeszcze nie jednemu włodarzowi odbije się czkawką..
Na lipinach macie delta trans tam pracy jest w hu....
Można sie wyprowadzić, owszem. Zwłaszcza, jak dawny Pan wiceprezydent proponował odkupić mój dom za 10% wartości. Tak!!!
Beger nie zrealizuje tego projektu.Wysypie się na nim.
A kaj się majom wyprowadzić.? Na Lipiny? Tam sieni jeszcze nie poremontowane. A mój piesek to kaj bydzie sikal? Po tej świeżo pomalowanej olejnej farbie na zoklach? (bo jak mo to robic pgm to i tak wysoki standard jak na ich mozlowosci.a na wyższy standard nie liczcie bo przecież trzeba oszczędzać czytaj wypłaty zapewnić nowo zatrudnionym Przyjaciolom Krolika bo ccale zycie beda angielskiego w przedszkolu uczyc za betki )😂To przywilej tych "lepszych " elit z Placu Slowianskiego i z Barlickiego co poza darmoszką z opieki g.... widzieli a uwierzyli. I wybrali sobie nowego Kononowicza naszych czasów
PGM? a to ciekawe, bo w Świętochłowicach nie ma PGM, od razu widać pajacu że z ciebie jeden z tych co tu ciagli z koryta ile sie dało, pewnie jesteś z sosnowca albo bytomia albo innych wojkowic
Raczej do zasypywania. Kto spacerował by przy tym trucicielu.
Zasypać ten lej i przykryć grubą warstwą betonu, a hałdę przeznaczyć na budowę dróg.
alboś młody , alboś ..... hałda w większości została rozebrana jakieś 35 lat temu, poza tym na hałdzie ciągle jest zbiornik , a sama kalina to nie dziura do zalania betonem , bo syf popłynie pod ziemią.... tylko komu ja to tłumaczę?
Na budowę drogi? Ty wiesz co piszesz?A od kiedy do budowy dróg stosuje się podsypkę z odpadów chemicznych !
Głupiś, hałdy nie mogą przeznaczyć na drogi, bo wewnątrz jest potężna ilość chemikalii, które ileś lat temu zostały przysypane ziemią.
Nie wiem co było powodem tego, że nikt się nie zgłosił do przetargu. Być może brak wiarygodności Świętochłowic (sytuacja z poprzednim wykonawcą) albo zbyt duże ryzyko niewypału technologii i konsekwencje związane z gwarancją skuteczności metody oczyszczenia i zabezpieczenia stawu. Mam obawy, biorąc pod uwagę, że od ponad 20 lat tematem Kaliny zajmowali się wszyscy, z Amerykanami i ich technologiami włącznie, że w ciągu 3 miesięcy nie da się opracować nowej (innej) metody na likwidację problemu, co stawia pod dużym znakiem zapytania czy uda się znaleźć wykonawcę i czy środki, które Miasto ma zagwarantowane nie przepadną. Osobiście, jeśli miałoby to ułatwić sprawę, jestem za zasypaniem stawu bo wydaje mi się, że największym problemem jest odizolowanie wody od hałdy.
Tylko zasypanie.
woda będzie zawsze, no chyba że namiot na pół miasta postawisz, żeby deszcze nie padał :)
Zasadniczo jednak łatwiej po wygrzebaniu kilku metrów osadów z dna odizolować "ziemię" i hałdę niż wodę, gdzie najdrobniejsza nieszczelność spowoduje ponowne zanieczyszczenie. Ja na miejskie planty czy mały park w tym miejscu bym się nie obraził.
byle do piątku, potem delfiny won ze świon
Wszystkie delfiny, bo nie są potrzebni w mieście.
gorolu Oberschlesien ist Deutsch!
gruby nurku ty też spływaj
Nie mam drzewo genealogicznego na wsi.
Wieś to stan umysłu, a raczej jego braku więc jeśli chodzi o Ciebie wpasowujesz w to się idealnie !!!
masz coś do ludzi ze wsi ? ty pewnie jesteś miastowy? w którym pokoleniu? drugim czy trzecim? ciągle masz w genach zanoszenie własnego nawozu na własne pole? wiesz , moja rodzina mieszka w świonach i kochłowicach od XVIII wieku ale szanuje ludzi ze wsi , ale takich wsioków jak ty nie!
Nie każdego stać na nowe mieszkanie może dlatego?! A co do tej bomby ekologicznej zagrażające zdrowiu też się dziwię, od 15 lat spaceruje tam z psem i na nic nie choruje. Wydaje mi się to trochę przesadzone.
Witam, to są domy 50-letnie i starsze... Nie są atrakcyjne cenowo. A co do chorób, tylko my, mieszkańcy wiemy ile osób choruje i zmarło. Fakt, że nikt się tym nie przejmuje i zajmuje? Taki kraj...
A co mieli na plecach napisane że mieszkają przy samym stawie? Kalinę latem czuć w połowie Świętochłowic!
Napewno przyszli protestować ludzie z Pocztowej i Wyzwolenia..stuknij się i nie pisz bredni
I tak nic z tego nie bedzie

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe

Logolinki

Katalog firm

Tagi