Przełom w sprawie domków fińskich

Czas czytania: 4 min.

Od wiosny tamtego roku niepewny był los pięciu domków fińskich przy ulicy Chorzowskiej, które miały zostać wyburzone z powodu złego stanu technicznego. W sprawie tej nastąpił przełom. Wojewódzki Konserwator Zabytków wszczął postępowanie w sprawie wpisania budynków do rejestru zabytków i objął je na czas rozpatrzenia wniosku ochroną prawną!

O wysiedlaniu mieszkańców tzw. fińskich domków w Piaśnikach mówiło się od wiosny ubiegłego roku. Powód? Zły stan techniczny i ograniczone środki na modernizację. Mieszkańcom były proponowane inne lokale, jednak postanowili oni walczyć o swoje domy.

– Nakłady, jakie należałoby ponieść na utylizacje azbestu i wyremontowanie dachów, są znaczące i nieadekwatne do korzyści. Kolejna kwestia jest taka, że na 12 zajętych mieszkań 7 jest zadłużonych, w tym jeden cały domek – tak w październiku mówił Robert Błaszczyk, prezes zarządu MPGL Świętochłowice sp. z o.o .

W każdym z pięciu domków o powierzchni około 120 m2 znajdują się trzy lokale. Obecnie kilka mieszkań stoi pustych, większość jest jednak zadbana i po remontach. W ramach rekompensaty mieszkańcom proponowano trzyletnie zwolnienie z czynszu oraz pomoc przy większych remontach w nowych lokalach. Żadna z rodzin jednak nie zdecydowała się na opuszczenie domu. Od miesięcy lokatorzy domków wstrzymywali się nawet z drobnymi remontami czy kupnem mebli, ponieważ nie byli pewni “jutra”.

Jednak w sprawie wreszcie nastąpił przełom. W grudniu Daniel Beger, prezes stowarzyszenia Przyjazne Świętochłowice, złożył w Katowicach wniosek o wszczęcie procedury wpisania osiedla domków fińskich do wojewódzkiego rejestru zabytków. Pomysł zyskał też duże wsparcie Ruchu Autonomii Śląska, która to organizacja wraz z Przyjaznymi Świętochłowicami została wnioskodawcą wniosku. Wczoraj na stronie stowarzyszenia ukazała się informacja, że Śląski Konserwator Zabytków pozytywnie zaopiniował wniosek.

– Nie będę ukrywał, że decyzja Śląskiego Konserwatora Zabytków ucieszyła nas wszystkich, którzy byli zaangażowani w proces aplikowania o wszczęcie postępowania. Udowodniliśmy wspólnie z kolegami i koleżankami lokalnego RAŚ, że nie pozwolimy na traktowanie Świętochłowic, jako prywatnego folwarku Prezydenta, Prezesa MPGL i zainteresowanego dewelopera. Mam też nadzieję, że decyzja będzie bodźcem do odważniejszych ruchów mieszkańców, którzy są zastraszani lub w inny nieetyczny sposób traktowani przez osoby decyzyjne w naszym mieście – mówił Daniel Beger. – Oczywiście, nie zamierzamy świętować i spoczywać na laurach z tego powodu, bowiem po pierwsze: decyzja o wszczęciu postępowania, to jeszcze nie wpis do rejestru, a po drugie w mieście są kolejne problemy, zgłaszane nam przez mieszkańców, z którymi sami nie są w stanie sobie poradzić. A skala jest porażająca, tak samo jak indolencja urzędników, którzy, niestety, odgórnie mają związane ręce. Niemniej teraz angażujemy swoje wszystkie siły, by nie dopuścić 23 marca do zbycia nieruchomości na Górze Hugona! – dodaje.

Jak możemy przeczytać w piśmie Śląskiego Konserwatora Zabytków od momentu wszczęcia postępowania w sprawie wpisu zabytku do rejestru do dnia, w którym decyzja w tej sprawie stanie się ostateczna, przy zabytku, którego dotyczy postępowanie zabrania się przeprowadzania prac konserwatorskich, restauratorskich, robót budowlanych i podobnych innych działań, które mogłyby prowadzić do naruszenia substancji lub zmiany wyglądu zabytku. Na razie mieszkańcy budynków mogą odetchnąć z ulgą jednak dopiero wpisanie domków do rejestru zabytków, na stałe rozwiąże ich problemy.

Komentarze (62) DODAJ

Jak czytam, wszystkie domki są zadłużone jeden domek cały czyli nie opłacą lokatorzy czynszu, to z jakiej racji mają dostać mieszkania, dłużników na bruk bo wszyscy płacimy za takich ludzi. Czynsz i jedzenie to opłaty które robi się w pierwszej kolejności a nie płacze że nie ma pieniędzy, jak się żyje ponad stan i zaciąga kredyty na wszystko to tak jest. Jak ktoś z tych ludzi jest chory lub ma małą emeryturę to spokojnie można znaleźć tym ludziom mniejsze mieszkania, takie na które będzie ich stać np. socjalne. Domki jeśli nie przynoszą dochodów, (he he) co ja pisze jeśli chociaż nie są na czysto należy wyburzyć lub w inny sposób się ich pozbyć jest to logiczny ekonomiczny rachunek, a tu nawet ludziom chcą zapewnić inne mieszkania, dotować prywatne remonty latami czekać na opłaty za czynsz przecież normalnie ten świat schodzi na psy z podatków pracujących ludzi utrzymuje się w większości nierobów bo tylko niewielki procent tych ludzi nie pracuje z powodu zdrowia, wieku lub mają inne powody swojego ubóstwa nie wynikające z ich lenistwa i nieróbstwa. Teraz to się krytyka poleje ale mnie to rybka bo taka jest prawda
to akurat słuszna uwaga, że więcej może być szkody niż pożytku z takich decyzji o wpisie do rejestru zabytków, ale teraz to już będzie takich kwiatków sporo przed wyborami
święte słowa,jakby ktoś tam spróbował tego komfortu i przeżył parę dni to zmiatałby gdzie pieprz rośnie a po wpisie do rejestru to będzie śmiech na cały Śląsk i może nawet Zagłębie
Berger ludzi załatwił na amen!!! Dostali by nowe mieszkania a tak w ruderach będą wegetować
Dalbys już sobie spokoj. Wasze wypociny czyta może raptem 10 osób i to tylko po to aby wam za każdym razem dać pstryczka. Lepiej zajmij sie wnusiem, to o wiele bardziej pozyteczniejsze.
i o co tyle larma o te pare desek spruchniałych zwanymi domkami finskimi? spalić to i będzie spokój
Czy to groźba ?
a kogo tu sie bać przeca te prezydenckie klakiery to same galoty chopów tam nie ma
Czy ktoś może mi wyjaśnić co jest powodem takiej euforii wokół tej kartki papieru? Przecież to jest TYLKO zawiadomienie o wszczęciu postępowania, które organ MUSI WYDAĆ gdy wpłynie do niego wniosek. Takie zawiadomienie NIE ROZSTRZYGA O NICZYM bo teraz dopiero konserwator będzie oceniał czy te domy kwalifikują się w ogóle do tego by zostały objęte ochroną. I tu pies jest pogrzebany bo - w trakcie tej oceny sprawdza się - czy i na ile - obecni właściciele/najemcy ingerowali w pierwotną strukturę, wnętrze, wyposażenie stałe domków. Jeżeli okaże się , że ingerencja była duża - nici z spisu do rejestru. Patrząc natomiast chociażby na te plastikowe okna trudno przyjąć ze z zabytkiem mają one cokolwiek wspólnego. Ponadto nawet jeżeli domki zostaną objęte ochroną konserwatora - nie oznacza to jeszcze, że nie można ich zdemontować i wywieźć do jakiegoś skansenu. Można i takim sposobem do skansenu trafiają bo nie można ich tylko nieodwracalnie wyburzyć A I TO TEORETYCZNIE - bo internet jest pełen artykułów gdy właściciele , a nawet gdzieś probosz parafii wyburzył stary kościół i poza małym larum i grzywną 500 zł nic mu nie zrobiono.
http://poznan.wyborcza.pl/poznan/7,36001,22870817,proboszcz-parafii-na-morasku-zlozyl-wniosek-o-zgode-na-rozbiorke.html
Zatem wszystkie te zapewnienia są delikatnie pisząc przedwczesne, o niczym nie świadczą i co najważniejsze NICZEGO NIKOMU NIE GWARANTUJĄ :). Sądze że autorzy wniosku doskonale o tym wiedzą, ale że to się pewno okaże dopiero po wyborach ........
Nic ta pisanina nie da. Wasz deweloperek nie dostanie tego terenu. Domki zostaną i będą wizytówką miasta. Siejesz drogi panie Wolny niepotrzebny ferment. zarówno mieszkańcy jak i wnioskodawcy doskonale wiedzą co może się wydarzyć i wiedzą jak tę sprawę prowadzić tak, żebyście przestali szczekać.
Obawiam się, że mieszkańcy fińskich domów podziękują jeszcze tym obrońcom taczkami jak im przyjdzie od konserwatora pisemko, że mają drewniane okna i drzwi wstawiać zgodnie z specyfiką zabytku. Remont budynku wpisanego do rejestru zabytków jest nawet o 200% droższy niż zwykłego domku. Do tego odpada swoboda dowolnego kształtowania sobie wnętrza (np. układu pomieszczeń) zgodnie z chęcią lokatora pod rygorem DRAKOŃSKICH KAR. Ciekawe czy na montaż anteny satelitarnej zgodę dostaną. Życzę szczęścia :)
Panie architekcie informuję, iż "swoboda dowolnego kształtowania sobie wnętrza (np. układu pomieszczeń) zgodnie z chęcią lokatora" w MPGL nie przejdzie nawet w normalnym mieszkaniu, oddanym do remontu chyba, że.......
chcieli to mają hihihi
Wszelkie prace remontowe odbędą się na koszt miasta, mpglu lub ewentualnie z pozyskanych dotacji. Mieszkańcy nie będą musieli w to włożyć ani złotóweczki.
Kompletna bzdura! To właśnie mieszkańcy zapłacą za te fanaberie! Prezydent miasta i MPGL nie mają "własnych" pieniędzy tylko dysponują naszymi! Wydadzą na psie budy to nie będzie na inne, bardziej potrzebne remonty.
Na inne remonty? A u nas są jakieś remonty? Nacpany jesteś czy o drogę pytasz?
Na koszt miasta powiadasz? To na czyj to jest koszt? Twoj, moj, nasz bo jakiemuś kanapowemu stowarzyszeniu zachciało się dym robić bo wybory się zbliżają ?
nie płacz tadek, wracaj do tirówek
Żadne prace się nie odbędą bo na funduszu remontowym tych domów nie na kasy. Zresztą dlaczego my, wszyscy mieszkańcy mamy wykładać z naszych podatków pieniądze na remont cudzego dachu. Wolę by obok naszej ulicy coś zrobili.
A dlaczego my mamy płacić za twoją ulicę? Myślisz że z czyich pieniędzy by to zrobili! Przy tak tępym rozumowaniu to najlepiej nic niech nie robią bo to zawsze z czyiś pieniędzy będzie robione.
kasa się znajdzie jak was tu nie będzie oprychy
Przykro mi ale twoje niedoczekanie. ?domki zostaną, nie będzie na nowo bryka dla szefa, pozostały darmowe lody. Układ sie kończy. Coś przeszło koło nosa ?
Jacku - ty wszędzie widzisz jakieś układy. Nasz zdrowo zryty czerep. Zapraszam na darmową konsultacje.
W MPGLu , który nie ma nic pieniędzy za dobra, a nawet bardzo dobrą płacę pracuje między innymi kryminalista skazany prawomocnym wyrokiem zgadnijcie kto taki??"Świętochłowicki radny otrzymał wyrok 1 roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata, grzywnę oraz dwuletni zakaz piastowania funkcji publicznych, który pozbawia byłego radnego mandatu. Został skazany za nakłanianie prezesa MPGK do wręczenia łapówki byłemu prezydentowi Świętochłowic. " Kiedyś ten zdolny człek w swoim CV pisał,że z zawodu jest "PRZEWODNICZĄCYM ZWIĄZKU ZAWODOWEGO". Z tymi to cennymi kwalifikacjami nabytymi w upadłej firmie zasiada i zarabia(łoży na jego płacę kilkudziesięciu płatników czynszu) . Kiedyś słyszałem ,że specjalizował się w obronie cywilnej - bardzo widać potrzebnej mieszkańcom świętochłowickich ruder zagrożonych zawaleniem, ale może jako zdoly , a przede wszystkim wierny już poszedł w generały!!!
Teraz w polityczzny rejs wyruszy rodzina tego przestepcy, ma jeszcze bardzo zdolne dzieci o synu juz sporo pisano. Na kogo stawiacie kto dla dobra delfina wystartuje z jego list w wyborach, syn czy córka ?
Będzie co pisać !!!
I co te budy dalej będą stały? "Dziękuję wam przyjazne za ten syf "
uwazam ze dobrze zrobili broniac domkow nie wszystko co buduja jest piekne a i nie kazdego stac na nowe po drugie niech cos zostanie z tamtych czasow a nie tylko bloki takie domki maja swoj urok
kurniki w centrum? Ładny niwy blok tam postawić a nie ten syf pudrować
To teraz kapa w Urzędzie. Będą musieli łapówki developerom oddać
Burger was urządzi
dokładnie, urządzi te delfiny tak że zapamiętają co znaczy siła mieszkańców !!!!!!!!
Nie przepadam za gabinetem prezydenta i sitwy zdrajców, ale tu wyjątkowo się zgodzę. Te rudery nadają się tylko na opał. A te zgliszcza przy Krasickiego po matyldzie to też będzie zabytek?
Rozumiem ze teraz zaczną jak inni mieszkańcy płacić regularnie czynsz za mieszkanie..prywatny jak ktoś nie płaci to wywala..a tu z tego co czytam to sobie mieszkają nie płaca i jeszcze maja wymagania..to chyba nie jest normalne..
Nie pisz o czymś czego nie jesteś pewny. Trzy lokale są puste od kilku lat a dłużnicy zostali wyeksmitowani już dawno. Czy te puste lokale nie generują długów na budynkach?. A może ktoś chciał tam zamieszkać, wyremontować we własnym zakresie a MPGL się nie zgodził. Przejdź się po mieście to zobaczysz ile jest mieszkań pustych. Ogólnie polityka mieszkaniowa w naszym mieście nie istnieje bo nic się nie opłaca. To była naczelna dewiza PO. To co dobre sprzedać za grosze krewnym i znajomym, resztę zaorać. A wkładka mięsna na bruk.
po co komu te rudery? już dawno powinni to zburzyć
Racja, mieli to zburzyć w latach 70 ale w tamtych czasach mieszkania na osiedlu na Wzgórzu musieli dostać mieszkańcy z Zabrza , górnicy z kopalni Bielszowice więc nie było 15 mieszkań dla autochtonów (dosłownie jednej klatki w 4 piętrowym budynku). Od tamtych czasów i kopalnia i później po przejęciu budynków przez miasto nie zrobiono nic. Gdyby sobie mieszkańcy sami nie podnieśli standard mieszkań do dziś chodzili by "za żyrdkę' s..ć. Teraz p. Beger będzie miał pole do popisu by załatwić kaskę bo MPGL w osobie pana prezesa nie da grosza na remont by nie narazić się na zarzut niegospodarności. I kółko zamknięte.
MPGL w osobie Pana prezesa zakończy swój mpglowy byt zaraz po wyborach w listopadzie. Lekkim piórkiem szacuję że tak ze 30 protegowanych zakończy mpglowy byt razem z nim. Te domki będą jeszcze wizytówką miasta zobaczysz
A w drugiej turze wszyscy kombinatorzy i lewusy z ADM ci co kolesiom za wdzięczność zlecenia załatwiają!
Burger na prezydenta
może HAMburger hahaha
Niedzwiedzia przysluga. Jak beda chcieli gwozdzia wbic, beda musieli pytac konserwatora... wspolczuje
Z tym gwoździem to lekka (rozumiem, że zamierzona) przesada, ale oczywiście masz rację, że inaczej remontuje się "zwykłe" mieszkanie, a inaczej "zabytek". Tylko, że mieszkańcy, jeśli chcieli zachować dotychczasowy adres zameldowania, to de facto nie mieli innego wyjścia. Rozmowy pomiędzy lokatorami "fińskich domków" a "Miastem"/MPGL, tych pierwszych zdecydowanie nie satysfakcjonowały. Czują się "trochę" oszukani. Mam tam znajomą, która jest w pełni świadoma tego, z czym wiąże się wpisanie budynku do rejestru zabytków. Jest to jej dobrze przemyślany wybór. W ogóle mam od dłuższego czasu wrażenie (oby mylne), że "władze Miasta", zamiast skutecznie rozwiązywać problemy, przysparzają dodatkowych, zupełnie niepotrzebnych kłopotów mieszkańcom.
Byłem niedawno świadkiem prac remontowych w jednym z zabytkowych budynków w Katowicach. Wiecie jak się remontuje takie budynki? Dokładnie tak samo jak te niezabytkowe. Różnica tkwi tylko w tym, że trzeba uzyskać zgodę na prace remontowe, musi być projekt, lista materiałów i inne podobne sprawy. Dokładnie tak samo jest w przypadku remontu rudery na lipinach jaką bierzesz z MPGL do remontu. Musisz uzyskać zgodę na prace remontowe, musisz mieć projekt, listę materiałów itd. Gwoździe możesz wbić bez problemu, nawet dziurę wywiercić również. Także nie ma sie co martwić.
Zobaczymy co ci sami mieszkańcy będą mówili za parę lat!
Za moją znajomą ręczę !!! To naprawdę "baba z j...a" :-) [Przepraszam Ciebie ....a, ale wiesz, że to przenośnia i przede wszystkim komplement :-)] Wie co robi i na pewno "za parę lat" nie będzie "marudziła" i szukała żadnych ewentualnych wymówek. Za innychgłowy nie dam. Chociaż, czy mieszkanie w "zabytkach" to "błogosławieństwo", czy "przekleństwo", w jakimś stopniu zależy też od "Miasta", np. pomoc w załatwianiu tzw. formalności.
O te właśnie formalności chodzi! Domki jak domki niech sobie stoją a mieszkańcy w nich mieszkają.Tylko teren w około się zmienił i wygląda to wizualnie jak by ktoś świni założył siodło,oczywiście to taka przenośnia bez obrazy! Wystarczyło żeby ten bajkopisarz dogadał się z deweloperem tak jak to robi prezydent Chorzowa i załatwił tym ludziom w zamian rekompensaty nowe lokale i sprawy by nie było.A tak zrobił się niepotrzebny jazgot i potwierdza się że chytry dwa razy traci.
Masz rację Makgajwerze, ale to, że wygląda tam źle, to niestety także jest wina zarządcy bezpośrednio i pośrednio miasta. Jestem pewien, że po przegranych przez Kostempskiego wyborach, nowi włodarze, i nowe kierownictwo MPGL, które już nie będzie MPGL-em odpowiednio się zatroszczą także i otoczenie. Teren zostanie gustownie ogrodzony, powstanie parking dla mieszkańców, podwórza zostaną wybrukowane, pojawi się też więcej zieleni i dekoracji. Jedyne co się musi stać to pożegnanie delfina i spółki. Miasto zacznie wyglądać.
Hahahaha, co za kretyn!
Życzę wam tego z całego serca,tylko w cuda trudno mi uwierzyć ale kto wie może?
dodałbym jeszcze, że najwięcej problemów niestety (albo i stety) przysparzają sami sobie, masz podobne wrażenie?
Sądzę, że masz rację. Jednak, zdecydowanie niestety. My mieszkańcy lepiej lub gorzej jakoś to przeżyjemy. Tak jak przeżyliśmy i poprzednią "władzę", też nie najlepszą, o czym wielu, już chyba zapomniało. Natomiast obecna "władza", zdaje się ciężko "pracować" (jeśli "plotki", które do mnie dochodzą, chociaż w 1/10 są prawdą) na to, aby "złamać" sobie kariery zawodowe, a może i po prostu całe życie. A tego, mimo największych różnić politycznych, żadnemu człowiekowi się nie życzy.
kamil nie płacz, chlopaki nie płaczą
chodzi o tego kamila co to hejtuje wszystko i wszystkich, ten co to pisze o pchaniu sie do koryta, ten którego małżonka pchała się do koryta z marnym sukcesem, ta co to po nocach dyrdymały pisze. kamil przyjaciel szczurów ?
Świętochłowice potrzebują prezydenta , a nie sprzedawczyka który Świętochłowice ma za swój prywatny folwark, a mieszkańców za debili
Brawo Daniel Beger ! Świony potrzebują nowego prezydenta. Niech Pan startuje !!!!
Świony nie potrzebują kłamcy, który na dodatek broni donosiciela.
Jeszcze ci tej operacji nie zrobili i dalej szczekasz?
dlatego też on się ze świon wyprowadził na jakąś pipidówę pełna racja panie Szalony
Beger się wyprowadził?? Coś ci się pomyliło! Niestety takiego kłamcę przywlekła nam fala powodziowa znad morza :/
wracaj do tirówek szympansie :-)
Dlaczego ubliżasz szympansowi?! To nie jego wina, ze jest podobny do Burgera! hahaha
Jan Borsuk na czyścibuta !!!!!!!!!!!!!!

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe

Logolinki

Katalog firm

Tagi