Wiadomości z Świętochłowic

IX Marsz na Zgodę ku czci ofiar Tragedii Górnośląskiej

  • Dodano: 2017-01-28 21:30, aktualizacja: 2017-02-06 08:14

To był już 9 marsz, którego organizatorem jest Ruch Autonomii Śląska. Uczcili w ten sposób ofiary obozu  Świętochłowice – Zgoda.

W sobotę 28 stycznia 150 uczestników sobotniego marszu ku czci ofiar Tragedii Górnośląskiej przeszło tę sama trasę, którą przed 72 laty przemierzyli pierwsi skierowani do obozu. Więźniami byli głównie mieszkańcy  Górnego Śląska oskarżeni m.in. o podpisanie volkslisty oraz wrogi stosunek do władz komunistycznych.  Represje, które rozpoczęły się pod koniec stycznia 1945 roku - zesłania do obozów jak ten na Zgodzie,  deportacje Ślązaków i mordowanie ich przez Armię Czerwoną  - historycy określają jako Tragedię Górnośląską.


Członkowie RAŚ, Stowarzyszenia Ślōnskŏ Ferajna,  Osób Narodowości Śląskiej, Związku Górnośląskiego i mniejszości niemieckiej wyruszyli z pl. Wolności w Katowicach, następnie przeszli ulicą Gliwicką i  Armii Krajowej. O godz. 11.45 dotarli do  Świętochłowic, gdzie zatrzymali się przy ul. Katowickiej. Dlaczego? W drodze do obozu więźniów zapędzono najpierw do podziemi tutejszej hali targowej, gdzie spędzili kilka tygodni. Upamiętnia to Kamień Pamięci. Tu również uczestniczy marszu złożyli pamiątkowe kwiaty.

- Ten marsz to jest oddanie szacunku tym ludziom. Oni nie wiedzieli,  co ich czeka. A to nie byli mężczyźni którzy walczyli i zabijali – to byli najczęściej ich ojcowie i matki. Byli winni czy niewinni? Nie mi oceniać, ale nikt nie zasługuje na taki los. To była zemsta. Dla jednych wyzwolenie, dla innych zniewolenie – mówił po śląsku Pyjter Langer ze Ślōnskiej Ferajny.

Następnie pochód przeszedł  ul. Wojska Polskiego, aby 10-kilometrowy marsz zakończyć pod bramą obozu w dzielnicy Zgoda. Wcześniej w tym samym miejscu znajdował się niemiecki podobóz koncentracyjny, stąd też na transparencie uczestników marszu napis: „Dla jednych łagry zamknęli, dla innych te same łagry otwarli”. Liczba śmiertelnych ofiar świętochłowickiego obozu szacowana jest na blisko 2 tysiące. Ginęli z powodu tragicznych warunków,  chorób i nieludzkiego traktowania.


Uroczystości pod bramą rozpoczęły się od symbolicznej minuty ciszy oraz modlitwy.

-Gdy miał nastać koniec walki, tu toczyła się codzienna walka o przeżycie. Czas sprawia, że ślady materialne znikają, ale nasza obecność tutaj dziś jest świadectwem tego, że zostaje to, co duchowe – pamięć o wydarzeniach, ludziach, miejscach - mówił ks. Marcin Brzóska, proboszcz Parafii Ewangelicko-Augsburskiej św. Jana Chrzciciela w Świętochłowicach.

Głos zabrał także Stanisław Korman, wiceprezydent Świętochłowic.

-Jedyną winą tych ludzi było to, że ktoś uznał, że są gorsi. To miejsce ma nam przypominać  do czego prowadzą nacjonalizmy i wywyższanie się jednym ponad drugich. Pamiętajmy aby, tak jak nazw a tego miejsca wskazuje, żyć w zgodzie - mówił wiceprezydent Korman.

W uroczystościach wziął udział także Henryk Mercik, który reprezentował samorząd województwa śląskiego.


- Jestem tu w imię pamięci tych, którzy zamiast wolności znaleźli w 1945 roku piekło tego obozu i w imię pamięci wszystkich ofiar Tragedii Górnośląskiej. To spotkanie przedstawicieli różnych stowarzyszeń udowadnia, że pamięć jest jednocząca. Naszym zadaniem jest przekazać wiedzę o tych wydarzeniach następnym pokoleniom – mówił członek Zarządu Województwa Śląskiego.


Grzegorz Franki, prezes Związku Górnośląskiego, zwrócił uwagę, że sama pamięć nie wystarczy.

- Musimy być tutaj aby przypominać i dopominać się o prawdę, nawet tę najboleśniejszą. Obowiązkiem  Ślązaków i wszystkich mieszkańców tej ziemi jest wspólne dążenie do poznania tego fragmentu naszej historii. Musimy zabiegać, także u władz państwa polskiego, aby i te najbardziej dramatyczne dzieje doczekały się swoich kart w podręcznikach historii - apelował Franki.


W podobnym tonie wypowiadał się także Jerzy Gorzelik, przewodniczący RAŚ.

- Miarą dojrzałości każdej wspólnoty jest umiejętność uczciwego zmierzenia się także z ciemnymi kartami swojej historii. O taką uczciwość upominamy się w tym miejscu od lat. Wciąż miejsce rzetelnej debaty o przyczynachTragedii Górnośląskiej zbyt często zajmuje spór o sprawę drugorzędną, o to jak miejsca jak to powinny być określane. Co do jednego możemy być zgodni - mówiąc o polskich, komunistycznych obozach koncentracyjnych należy stanowczo odrzucić  zasadę odpowiedzialności zbiorowej – mówił Jerzy Gorzelik.


W uroczystościach wzięli także udział m.in.: europoseł Marek Plura i Halina Bieda, dyrektor Muzeum Powstań Śląskich. Kwiaty u bram obozu złożyły także delegacje wielu śląskich organizacji zrzeszonych w Radzie Górnośląskiej.

Mieszkańców, którzy chcą zgłębić tę kartę śląskiej historii, Muzeum Powstań Śląskich  zaprasza 10 lutego na projekcję filmów  „Tragedia górnośląska”  i „Jak Pan Bóg pozwoli zmartwychwstać” w reżyserii Aleksandry Fudali i Adama Turuli. Początek spotkania o godz. 17.

IX Marsz na Zgodę ku czci ofiar Tragedii Górnośląskiej


Źródło: Weronika Grychtoł

Komentarze (4)    dodaj komentarz »

  • pan B

    Z tego co zauważyłem to Mniejszość Niemiecka miała swoją uroczystość przed bramą o 10 przed Marszem.

  • nata

    Obecnie w świonach jedyna winą jest to że ludzie pozwalają sobie na własne zdanie, za to są tępieni przez kolesi z PO, nic się nie zmieniło zawsze byli tacy na świecoe co innych uważają za gorszych a najczęściej sami są zlymi

  • Macgyver

    Mój dziadek którego nigdy nie poznałem zmarł w tym obozie i do dziś nie wiem gdzie został pochowany!

  • Ślązak

    Chylić czoło i czcić pamięć w miejscu kaźni ludzi niewinnych ale jakim dnem jest wymowa człowieka mówiącego o wywyższaniu się jednych nad drugimi, Kormam jest ostatnim który w tych okolicznościach ma prawo do takich słów.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

Wyrażam zgodę na publikację postu w formie komentarza zgodnie z obowiązującym Regulaminem.

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.