Świętochłowice - portal miejski Swiony.pl

Wiadomości z Świętochłowic

Przyjazne rodzenie w Świętochłowicach

  • Dodano: 2013-05-16 08:15, aktualizacja: 2017-10-05 13:25

Szpital w Świętochłowicach zniósł opłaty za szkołę rodzenia. Dodatkowo także przy porodzie będzie można skorzystać z nowych metod znieczulenia.

 
Za szkołę rodzenia, która prowadzona jest w budynku przy ulicy Zubrzyckiego 36, dotychczas pobierano opłatę 170 zł. Od tego miesiąca została opłata zniesiona, a dodatkowo uzupełniono program. Kurs trwa dalej 5 tygodni plus jedno wejście na oddział położniczy i salę porodową w miejskim szpitalu. Nowością jest spotkanie z ordynatorem oddziału oraz anestezjologiem na 2-3 tygodnie przed porodem. Dla kobiet w ciąży prowadzona jest także gimnastyka.
 
- Zdecydowaliśmy się na ten krok ze względu na małą liczbę chętnych na dotychczasowych zajęciach. Bezpłatne zajęcia zachęcą także zapewne mieszkańców ościennych miast do uczestnictwa w szkole rodzenia – mówi Dariusz Skłodowski, prezes szpitala.
 
Szpital w Świętochłowicach wprowadza także nowe metody znieczulenia przy porodzie. - Współczesne trendy w  opiece okołoporodowej wyznaczane są przez potrzeby i obawy zgłaszane przez przyszłe mamy. Naprzeciw ich potrzebom staje nowoczesne położnictwo, które ma zagwarantować bezpieczny i bezbolesny poród – mówi Skłodowski. Te nowe metody mają pomóc w zmniejszeniu bólu przy porodzie.
 
Do dotychczas istniejących metod farmakologicznych oraz wanny dodatkowo zostały wprowadzone żele ułatwiające poród oraz dwie nowoczesne metody znieczulenia porodu, czyli znieczulenia zewnątrzoponowe i metodę elektrostymulacji TENS. Znieczulenia zewnątrzoponowe stanowią jedną z farmakologicznych metod zwalczania bólu. Przeciętna częstotliwość stosowania tej metody wśród rodzących to około 15% wszystkich porodów. Dla części pacjentek jest ona zbawienna, jednak jak każda metoda lecznicza ma swoje liczne ograniczenia i skutki uboczne, w tym najczęściej zwiększony odsetek porodów zabiegowych. Niezwykle ciekawą alternatywą jest metoda elektrostymulacji mięśni przykręgosłupowych TENS. Jest to jedyna metoda, którą można zastosować już od pierwszych bóli porodowych, co odróżnia ją od wszystkich innych metod znieczulenia porodu, które wymagają pewnego zaawansowania porodu, czyli zazwyczaj rozwarcia szyjki macicy na ok. 4-5cm oraz dobrze nasilonej akcji skurczowej. Stymulacja nerwowo - mięśniowa powoduje konkurencyjne blokowanie przepływu bólowych impulsów nerwowych związanych z kurczeniem się macicy przekazywanych do ośrodka bólu w podwzgórzu.
 
Mamy nadzieję, że szpital w Świętochłowicach stanie się centrum porodowym w regionie. Już obecnie ma bardzo dobrą opinię, a teraz może być tylko lepiej.
 

Zobacz także

Komentarze (18)    dodaj komentarz »

  • Annanas

    Niestety nie polecam. Lekarze dobrzy i mili tylko jedna dr Swieszek wyjatek, ale polozne te nowe co przyjeli niestety okropne, z tych co juz tam dlugo pracuja sa trzy i one sa w porzadku ale ciezko na nie trafic. Trauma po porodzie.No i wiadomo syf w szpitalu, warunki sanitarne fatalne.

  • Rodząca

    Trzeba w końcu to napisać,że znieczulenie zzo to fikcja nigdy go nie otrzymasz w tym szpitalu. Mi też obiecywano zzo przed porodem w tym szpitalu...

  • Sabina

    Brzydki szpital

  • Rodzaca

    Hej rodzilam tam córeczkę wszystko szybko sprawnie ból bardzo maly a personel wspanialy od lekarzy po salowe nawet zapomnialam o znieczuleniu he he 4h35min i przytulalam swoja córeczkę naprawdę polecam ten szpital

  • Mamusia

    Nie polecam,najgorszy szpital,brak zainteresowania i opieki ze strony personelu.Położne ok,natomiast lekarze i sam ordynator to porażka!!!!!!

  • Mycha

    Jestem z Bytomia rodziłam na Piaśnikach w szpitalu.I się chwale lekarz prowadzący pan A .Kucharek jak dla mnie bardzo dobry lekarz. Pielęgniarka pani Bożena nie pamiętam nazwiska ale kobieta naprawdę pomocna.Ja polecam ten szpital i jak bym miała rodzic jeszcze raz to na 100% bym pojechała tam.

  • dorota

    świat cały i zdrowy :-) Zresztą to on robił mi cesarkę. Przy okazji wspomnę, że pani anestezjolog i dr chirurgii dziecięcej - też bardzo przyjaźni ludzie. Panie z oddziału noworodków również sympatyczne. Generalnie sale i atmosfera - super. Jedynym minusem były dla mnie szpitalne obiady z cateringu. Zupa była codziennie albo przesolona albo sam pieprz, ale drugie danie ok. Podsumowując: polecam porodówkę w Świętochłowicach ;-)

  • Xyz

    Cześć ! Generalnie szpital jest ok:personel super, sale czyste, jedzenie średnie(ale to chyba wszędzie tak jest). Ja generalnie mam inne zastrzeżenie....w maju br. rodziłam w Świętochłowicach dziecko martwe. Jak juz wspomniałam opiekę miałam wspaniałą, szybko mnie wypisano itp. W sytuacji porodu dziecka martwego należy określić sie czy chcemy zabrać ciało do pochówku (i tak zasugerował sam ordynator który poród odbierał; twierdził ze sekcja pozwoli nam znaleźć przyczynę śmierci dzieciątka) czy zabieramy ciało do pochówku.zgodnie z sugestią doktora wybraliśmy -bez namysłu- wersje pierwszą: sekcję zwłok. Kilka razy ustalaliśmy to z ordynatorem, lekarzem dyżurującym, itp wyniki miały przyjść po 4 tygodniach... Właśnie minął 9 tydzień i w ubiegłym tygodniu otrzymaliśmy wyniki badania histopatologicznego (zbadano to, co zostało wyłyzeczkowane z macicy po porodzie) wyniku sekcji zwłok nie ma i nie bedzie! Jak sie okazalo w międzyczasie (nie zupełnie oficjalnie) cialko naszego syna zostało zabrane, przekazane na Ligote (prawdopodobnie teraz znajduje sie w formalinie ...w słoiku z formaliną), jednak sekcji nie zrobiono....nie wiadomo czemu, lekarz który zajmował sie wykonaniem badań (Ligota) wyjechał na wakacje, nikomu tematu nie przekazał. Oczywiście szpital nie poczuwa sie do odpowiedzialności, nie zamierzają nawet wytłumaczyć co sie stało i przeprosić !!! Od momentu porodu raz spotkaliśmy sie z ordynatorem który (zapewne wiedząc ze sekcji nie zrobiono bo ktoś nie wypisał jakiegoś swistka) opowiadał ze sekcja z reguły nic nie wyjaśnia i ze w takiej sytuacji.... Należy przestać myślec o tym co było, trzeba patrzeć pozytywnie w przyszłość itp... Gdybyśmy wiedzieli ze sprawa sie tak skończy (nasze ukochane dzieciątko w słoiku z formaliną ) to zdecydowalibysmy sie na pochówek, a w takiej sytuacji zostaje nam droga sądowa..... To tyle nt porodówki w szpitalu w Swietochlowicach....

  • szczęśliwa mama:)

    Ja zdecydowanie polecam ten szpital panie pielęgniarki bardzo miłe polozna pani bozenka to skarb cudowna kobieta dziękuje za wsparcie i opiekę tak jak i polozna pani iza w pełni zainteresowane udzielają porad i pomocy w trakcie porodu i po. Biedaku miłe panie na oddziale noworodkowym. Z całą pewnością polecam. Moja Agatka 3300g 55cm rodziła się w 5 godzin ma już 2 miesiące :)

  • szczęśliwa mama Martusi ;)

    Ja rodziłam w tym szpitalu w lipcu. Leżałam tam 10 dni bo byłam na wywołaniu. I bardzo chwalę sobie wszystkich którzy się mną opiekowali zarówno przed i po porodzie. Odpowiadali na każde pytanie, a Pani Martyna która odbierała poród była ze mną cały czas. Jak chciałam piłkę dała mi ją, chciałam iść do wanny nalała wody i siedziała tam razem ze mną choć był też mój chłopak ale tak samo przerażony jak ja bo był to nasz pierwszy poród a Pani Martyna dawała mi poczucie bezpieczeństwa cały czas. Nawet pod koniec dyżuru zajrzała do nas choć nie musiała. Bardzo jestem zadowolona z pobytu w tym szpitali, czułam się tam jak w domu. Jak jeszcze kiedyś będę w ciąży to rodzę tylko tam:):)

    • szczęśliwa mama Martusi ;)
      2013-09-13 14:32
    • Ocena:
    • odpowiedz
  • mamućka

    Rodziłam w tym szpitalu drugie dziecko które ważyło ponad 5 kg siłami natury.Nikt przed porodem nie zrobił mi usg bo prawdopodobnie skończyłoby się cesarskim cieciem.Nie miałam znieczulenia i tylko to mi się nie podobało.Faktem jest,że za chwilę znów będę rodzić i nie wyobrażam sobie innego szpitala. Na szczęście dziecię nie będzie takie duże jak poprzednio. Personel w pełni profesjonalny i przyjazny dla mamy.

  • Mama

    Ja nie mogę napisać nic złego na temat warunków panujących na oddziale położniczym w Świętochłowicach. Jako, że był to mój pierwszy poród położne bardzo mi pomogły. O dziwo były bardzo miłe. Nie spotkałam się z nieuprzejmością wręcz przeciwnie.

  • agula

    Ja też szpitalowi na Piaśnikach mówię NIE!!

  • Moonniiccaa84

    Rodziłam tam 2 razy za pierwszym męczarnia 16h bez pomocy za 2 razem poród twarzyczkowy, łapy wpychane na siłę.Rodziłam jak krowa w oborze bo lewatywy nie robią dziecko z ogromnym krwiakiem na główce, szybko przykryty czapeczką.Lampa na fula świecąca prosto w ... i lekarz z pielęgniarką stojacy 2 metry ode mnie i rozmawiający o swoich problemach.Na proszenie a wręcz wycie o znieczulenie dowiedziałam się ze chcę dziecko naćpać i że nie pierwsze rodzę wiec mam nie przesadzać jednym słowem po takim porodzie nie chcę więcej dzieci. A szpitalowi na piaśnikach mówię "NIE"!!!!!!!!!!!!

  • WKURZONA

    TEN SZPITAL ZCHODZI NA PSY DZISIAL BYLAM Z CORKA NA IZBIE PRZYJEC TAKICH NIE MILYCH PIELEGNIAREK JESZCZE W ZYCIU NIE WIDZIALAM A LEKARZ KTORY NAS PRZYJMOWAL JESZCZE GORSZY STARY BUC NIE MILY ZE MIALAM MU OCHOTE PRZYLOZYC MOZE DYREKCJA SIE TYM ZAJMIE BO JAKIS PACJENT MOZE KIEDYS NIE WYTRZYMAC

  • Fantasmagoria

    Do: WKURZONA. A może by tak jakieś przecinki, kropki. Nie mówiąc już, że "nie" z przymiotnikami piszemy razem. Jak się taki poziom reprezentuje, to nic dziwnego, że jest się źle traktowanym.

  • rudy102

    a może tak zainteresować się radą nadzorczą szpitala i tym czyim mężem jest jeden z jej członków?

  • MATKA

    NASZ SZPITAL ZAWSZE BYL DOBRY JA URODZILAM W NIM CZWORO DZIECI I NIE WYOBRAZAM SOBIE RODZIC GDZIE INDZIEJ LEKARZE SUPER JEDYNIE PERSONEL POMOCNICZY NIE ZAWSZE GRZECZNY{PIELEGNIARKI}

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

Wyrażam zgodę na publikację postu w formie komentarza zgodnie z obowiązującym Regulaminem.

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.