XVIII Marsz na Zgodę jako hołd dla ofiar obozu pracy i przestroga
W Świętochłowicach odbył się XVIII Marsz na Zgodę, upamiętniający ofiary obozu pracy Zgoda. To wydarzenie pamięci i przestrogi przed radykalizmem.
Już po raz osiemnasty ulicami Świętochłowic przeszedł Marsz na Zgodę – wydarzenie upamiętniające ofiary powojennego obozu pracy Zgoda. Dla wielu uczestników był to nie tylko symboliczny przemarsz, ale przede wszystkim przejście przez trudną i przez lata przemilczaną historię Górnego Śląska.
Marsz na Zgodę jako żywa lekcja historii
Marsz przypomina o tragedii tysięcy osób, które trafiły do obozu w Świętochłowicach bez względu na język, pochodzenie czy tożsamość. Obóz Zgoda stał się symbolem polityki represji, której skutkami były śmierć, przewlekłe choroby oraz deportacje na wschód. To tysiące przerwanych biografii i dramatów rodzinnych.
Pamięć bez nienawiści
Prezydent Świętochłowic Daniel Beger podkreśla, że Marsz na Zgodę nie ma budzić nienawiści ani podziałów. Jego celem jest pamięć i przestroga przed każdym radykalizmem oraz instrumentalnym traktowaniem historii. Jak zaznaczano, pamięć o Zgodzie powinna należeć do sfery sumienia, a nie bieżących sporów politycznych.
Rewitalizacja terenu Zgody
Prezydent zwrócił również uwagę, że jeden z ważnych tematów związanych z tym miejscem – remont bramy oraz rewitalizacja terenu byłego obozu w Świętochłowicach – został już zamknięty. To istotny krok w kierunku godnego upamiętnienia ofiar i uporządkowania przestrzeni pamięci.
– Cieszę się, że temat jednego ze sporów, czyli remontu bramy i rewitalizacji terenu, mamy już za sobą – przekazał Daniel Beger.
Marsz na Zgodę pokazuje, jak ważne jest pielęgnowanie lokalnej historii i rozmowa o trudnym dziedzictwie regionu.


























Dodaj komentarz