FILM Pożar, poszkodowani i fragment drona przy torach. Tak wyglądały ćwiczenia Flyaway 2026
Upadek bezzałogowego statku powietrznego, pożar, osoby poszkodowane i fragment urządzenia w rejonie torowiska – taki scenariusz przećwiczyły świętochłowickie służby. Ćwiczenia dowódczo-sztabowe „Flyaway 2026” odbyły się 14 sierpnia i miały sprawdzić przede wszystkim czas reakcji, przepływ informacji oraz współpracę policjantów, strażaków i ratowników medycznych.
Flyaway 2026. Scenariusz zakładał upadek drona
Miejsce ćwiczeń wybrano tak, aby dodatkowo utrudnić działania ratownikom. Był to trudno dostępny teren położony w sąsiedztwie infrastruktury kolejowej.
Zgodnie ze scenariuszem na numer alarmowy 112 wpłynęła informacja o obiekcie, który spadł z powietrza na teren nieużytków. Mogło chodzić o bezzałogowy statek powietrzny. Po jego upadku miało dojść do wybuchu i pożaru, a w zdarzeniu zostali poszkodowani ludzie.
Dodatkowym problemem była informacja, że jeden z fragmentów urządzenia mógł spaść w rejon torowiska.
Policja, straż pożarna i ratownicy musieli działać jednocześnie
Jako pierwszy na miejsce ćwiczonego zdarzenia dotarł patrol policji. Strażacy zajęli się pożarem oraz zabezpieczeniem uszkodzonego urządzenia, a ratownicy medyczni przejęli osoby poszkodowane.
W działaniach ratowniczych uczestniczyli także przedstawiciele Harcerskiego Klubu Ratowniczego z Tarnowskich Gór.
Ze względu na sąsiedztwo linii kolejowej do ćwiczeń włączono również Straż Ochrony Kolei. Funkcjonariusze sprawdzili torowisko i zgodnie ze scenariuszem odnaleźli jeden z elementów urządzenia.
Trudny teren miał sprawdzić czas reakcji służb
Jednym z głównych elementów ćwiczenia było samo odnalezienie miejsca zdarzenia. Służby musiały ustalić możliwość dojazdu, odpowiednio skierować ludzi i sprzęt oraz szybko rozpocząć pomoc poszkodowanym.
Sprawdzano przy tym nie tylko czas reakcji, ale również sposób przekazywania informacji pomiędzy poszczególnymi formacjami i podejmowania decyzji w sytuacji, w której jednocześnie występuje kilka zagrożeń.
Ćwiczenia poprzedziła wspólna odprawa przedstawicieli zaangażowanych służb. Podobne spotkanie odbyło się także po zakończeniu scenariusza.
Drony mogą pomagać służbom podczas akcji ratowniczych
Podczas „Flyaway 2026” zwrócono również uwagę na możliwość wykorzystania bezzałogowych statków powietrznych przez same służby. Drony mogą być przydatne przede wszystkim podczas działań w miejscach trudno dostępnych, gdzie pozwalają szybciej rozpoznać teren i zebrać informacje potrzebne osobom kierującym akcją.
Ćwiczenia obserwowali m.in. asp. sztab. Andrzej Jagusztyn z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach oraz przedstawiciele ośrodka szkolenia dronowego.
Służby omówiły błędy i elementy wymagające poprawy
Po zakończeniu ćwiczeń uczestnicy przeanalizowali przebieg całej akcji. Omówiono rozwiązania, które sprawdziły się podczas działań, oraz elementy wymagające dalszego doskonalenia.
Jednym z wniosków była konieczność zachowania szczególnej ostrożności podczas kontaktu z nieznanym lub uszkodzonym urządzeniem.
Organizatorzy podkreślają, że rozwój technologii bezzałogowych oraz możliwość występowania nowych rodzajów zagrożeń oznaczają konieczność regularnego sprawdzania procedur. „Flyaway 2026” miał pokazać, jak służby poradzą sobie z takim zdarzeniem, zanim podobny scenariusz wydarzy się naprawdę.





















Dodaj komentarz