Samorządowcy mówią „dość!”. Daniel Beger alarmuje: szpitale znalazły się w krytycznej sytuacji

Czas czytania: 14 min.

Rosnące koszty funkcjonowania szpitali, niewystarczające finansowanie świadczeń i coraz większe obciążenia dla samorządów – to problemy, które zdominowały spotkanie przedstawicieli śląskich miast i powiatów z kierownictwem Narodowego Funduszu Zdrowia w Katowicach. W poniedziałek, 12 października, ponad 70 osób rozmawiało o przyszłości szpitali powiatowych i miejskich. Głos w sprawie zabrał również prezydent Świętochłowic Daniel Beger, który podkreśla, że o zagrożeniach dla publicznej ochrony zdrowia samorządowcy alarmowali już trzy lata temu.

Samorządowcy spotkali się z NFZ w Katowicach. Chcą konkretnych rozwiązań

W poniedziałek, 12 października, w Śląskim Oddziale Wojewódzkim Narodowego Funduszu Zdrowia w Katowicach odbyło się spotkanie przedstawicieli samorządów oraz dyrektorów i osób zarządzających szpitalami powiatowymi i miejskimi. Rozmowy zorganizowano z inicjatywy Związku Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego, a ich głównym tematem była pogarszająca się sytuacja finansowa i organizacyjna placówek medycznych w regionie. W spotkaniu uczestniczyło ponad 70 osób, a po rozmowach odbył się również briefing poświęcony problemom szpitalnictwa.

Samorządowcy zwracali uwagę na rosnącą różnicę między kosztami prowadzenia szpitali a środkami otrzymywanymi z NFZ. Wśród najważniejszych problemów wymieniano finansowanie ustawowych podwyżek wynagrodzeń pracowników ochrony zdrowia, rozliczanie świadczeń wykonywanych ponad limity określone w kontraktach oraz niepewność dotyczącą przyszłej organizacji szpitalnictwa. Przedstawiciele miast i powiatów oczekują od Funduszu jasnych odpowiedzi oraz działań, które pozwolą placówkom nadal zapewniać pacjentom dostęp do leczenia.

Daniel Beger: „Brak realnych narzędzi, sztywne limity i rosnąca luka finansowa”

Do sytuacji odniósł się prezydent Świętochłowic Daniel Beger, który zwrócił uwagę, że problemy szpitali samorządowych nie pojawiły się nagle. Jak podkreśla, od lat przedstawiciele samorządów ostrzegają przed konsekwencjami niedostatecznego finansowania publicznej ochrony zdrowia, jednak sytuacja placówek pozostaje trudna.

Brak realnych narzędzi, sztywne limity i rosnąca luka finansowa sprawiają, że samorządowcy z całego kraju mówią głośne „dość!” – napisał Daniel Beger, prezydent Świętochłowic.

Prezydent wskazuje, że szczególnie trudna jest sytuacja mniejszych miast, w których koszty funkcjonowania szpitali stanowią istotne wyzwanie dla lokalnych budżetów. W jego ocenie problem ma charakter systemowy i wymaga rozwiązań na poziomie ogólnopolskim, ponieważ samorządy nie dysponują wystarczającymi narzędziami, by samodzielnie poradzić sobie z rosnącymi obciążeniami.

Już trzy lata temu w Świętochłowicach alarmowano o problemach szpitali

Daniel Beger przypomniał, że dyskusja o trudnej sytuacji szpitali powiatowych toczyła się w Świętochłowicach już trzy lata temu. Wówczas w Centrum Kultury Śląskiej odbyła się konferencja „Ochrona zdrowia z perspektywy powiatowej”, podczas której samorządowcy z regionu rozmawiali o przyszłości placówek medycznych i zagrożeniach wynikających z ich sytuacji finansowej.

Uczestnicy konferencji podpisali wtedy pilny list otwarty do ministra zdrowia, domagając się działań na rzecz poprawy kondycji finansowej szpitali powiatowych. Jak przypomina prezydent, już w tamtym czasie władze Świętochłowic dostrzegały zagrożenia i podejmowały działania mające zabezpieczyć przyszłość miejscowego Zespołu Opieki Zdrowotnej.

Już wtedy widząc, że nad system ochrony zdrowia nadciągają ciemne chmury, podjęliśmy w Miasto Świętochłowice odważne, strategiczne działania z myślą o zabezpieczeniu przyszłości ZOZ Świętochłowice – placówki o fundamentalnym znaczeniu dla naszej lokalnej społeczności. Dziś jednak patrzymy na problem znacznie szerzej. Kryzys, z którym się mierzymy, nie dotyczy wyłącznie nas – to ogólnopolski krach finansowania szpitali publicznych – zaznaczył Daniel Beger.

Prezydent podkreśla tym samym, że problem wykracza poza sytuację pojedynczych placówek. Jego zdaniem trudności finansowe wynikają z zasad funkcjonowania całego systemu, w którym koszty nakładanych na szpitale obowiązków nie zawsze znajdują odpowiednie pokrycie w przekazywanych środkach.

Szpitale muszą leczyć, nawet gdy kończą się pieniądze z NFZ

Jednym z najważniejszych tematów spotkania w Katowicach było finansowanie świadczeń wykonywanych ponad wartości określone w umowach z NFZ. Problem dotyczy szczególnie szpitali powiatowych i miejskich, które przyjmują pacjentów wymagających pilnej pomocy, niezależnie od stopnia wykorzystania kontraktu. Placówki ponoszą wówczas koszty leczenia, nie mając zawsze pewności, kiedy i w jakim zakresie otrzymają za nie zapłatę.

Na ten problem zwrócił również uwagę prezydent Świętochłowic, krytykując obowiązujący model finansowania szpitalnictwa i sztywne limity świadczeń.

Ministerstwo Zdrowia narzuca sztywne kryteria i ustala limity – tak, jakby można było planować, kiedy i ilu pacjentów zachoruje. Tymczasem szpitale na poziomie najniższej referencyjności przyjmują każdego potrzebującego przez całą dobę, 7 dni w tygodniu. Nie jesteśmy kliniką, która może z wyprzedzeniem rozpisać harmonogram planowych zabiegów. Naszym zadaniem jest ratowanie zdrowia i życia tu i teraz – podkreślił Daniel Beger.

Przedstawiciele Związku Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego zaznaczają, że szpitale nie mogą odmówić udzielenia pomocy osobom znajdującym się w stanach zagrożenia życia lub zdrowia wyłącznie z powodu wyczerpania kontraktu. Dlatego domagają się od NFZ informacji o możliwościach sfinansowania nadwykonań, w tym świadczeń zrealizowanych w drugim kwartale 2026 roku, a także o dostępnych środkach na rozliczenie świadczeń nielimitowanych.

Rosnące koszty i brak pieniędzy. Co z przyszłością ZOZ Świętochłowice?

W swojej wypowiedzi Daniel Beger wskazał trzy najważniejsze bariery utrudniające funkcjonowanie szpitali samorządowych. Pierwszą z nich jest niedoszacowane finansowanie, które jego zdaniem nie uwzględnia w wystarczającym stopniu rosnących kosztów działalności oraz ustawowych podwyżek wynagrodzeń. Drugim problemem pozostaje pogłębiająca się luka budżetowa, a trzecim brak odpowiednich narzędzi pozwalających samorządom skutecznie zarządzać placówkami w obecnych warunkach.

Prezydent zwraca szczególną uwagę na sytuację mniejszych miast, takich jak Świętochłowice, dla których dodatkowe obciążenia finansowe mogą być szczególnie dotkliwe. W jego ocenie obowiązki nakładane na szpitale nie idą w parze z odpowiednim wsparciem finansowym, co stawia samorządy przed coraz trudniejszymi decyzjami dotyczącymi zabezpieczenia lokalnej opieki zdrowotnej.

Dlatego jako prezydenci miast i starostowie mówiliśmy wczoraj jednym głosem. Kryzys wynika z tego, że szpitale i samorządy nie mają należytego zabezpieczenia środków na ustawowe obowiązki spoczywające na ich barkach. A ostateczne skutki uderzają bezpośrednio w pacjentów – mieszkańców – wskazał prezydent Świętochłowic.

W kontekście Świętochłowic szczególnie istotne pozostaje zapewnienie stabilności funkcjonowania miejscowego Zespołu Opieki Zdrowotnej. W swojej wypowiedzi Daniel Beger nie przedstawił nowych decyzji dotyczących organizacji placówki, ale podkreślił, że podejmowane wcześniej przez miasto działania miały na celu zabezpieczenie jej przyszłości.

Pięć kluczowych pytań do NFZ. Samorządowcy oczekują odpowiedzi

Po spotkaniu Związek Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego, wspólnie z przedstawicielami samorządów prowadzących placówki, skierował do Śląskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ oficjalne pismo. Zawarto w nim szczegółowe pytania dotyczące pięciu obszarów mających kluczowe znaczenie dla dalszego funkcjonowania szpitali.

Pierwszy dotyczy finansowania ustawowych podwyżek wynagrodzeń pracowników ochrony zdrowia. Przedstawiciele placówek chcą wiedzieć, w jaki sposób mają pokrywać wzrost kosztów zatrudnienia, jeżeli środki przekazywane przez NFZ nie uwzględniają wszystkich ustawowych zobowiązań.

Drugi obszar obejmuje rozliczanie świadczeń realizowanych ponad limity oraz ryczałt podstawowego szpitalnego zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowotnej, czyli PSZ. Szpitale pytają o aktualną sytuację finansową śląskiego NFZ, możliwość zapłaty za nadwykonania oraz terminy przekazania należnych środków.

Trzecia kwestia dotyczy inwestycji realizowanych dzięki środkom z Krajowego Planu Odbudowy. Przedstawiciele placówek chcą uzyskać informacje, czy NFZ zapewni finansowanie świadczeń wykonywanych z wykorzystaniem nowego sprzętu i infrastruktury, szczególnie w obszarach onkologii, kardiologii oraz opieki długoterminowej.

Czwarty temat to przyszłość organizacji szpitalnictwa w województwie śląskim. Samorządowcy pytają wprost o ewentualną potrzebę łączenia placówek, przekształcania oddziałów, przenoszenia niektórych świadczeń, a nawet likwidacji szpitali. Skierowanie takich pytań nie oznacza jednak, że zapadły decyzje o zamykaniu konkretnych placówek. Celem jest poznanie stanowiska NFZ dotyczącego przyszłego modelu zabezpieczenia potrzeb zdrowotnych mieszkańców.

Ostatni obszar dotyczy największych zagrożeń dla szpitalnictwa powiatowego i miejskiego. Związek oczekuje wskazania trzech najważniejszych problemów oraz przedstawienia działań, które Fundusz zamierza podjąć w najbliższych miesiącach.

Czy NFZ odpowie na postulaty samorządowców?

Związek Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego zwrócił się do kierownictwa śląskiego oddziału NFZ o przedstawienie pisemnego stanowiska dotyczącego wszystkich zgłoszonych problemów. Odpowiedź ma uwzględniać aktualne dane finansowe, planowane działania oraz kwestie wymagające uzgodnień z Centralą NFZ i innymi instytucjami odpowiedzialnymi za ochronę zdrowia.

Samorządowcy deklarują gotowość do dalszych rozmów, ale jednocześnie podkreślają, że rozwiązanie problemów finansowych wymaga konkretnych decyzji, a nie wyłącznie kolejnych spotkań. Istotne pozostaje zarówno zapewnienie środków na bieżące funkcjonowanie placówek, jak i stworzenie stabilnych zasad finansowania świadczeń w przyszłości.

Daniel Beger apeluje o systemowe rozwiązania i partnerskie podejście do samorządów, które odpowiadają za funkcjonowanie lokalnych placówek medycznych. W jego ocenie dalsze pogłębianie się problemów finansowych może odbić się przede wszystkim na pacjentach.

Ochrona zdrowia to nie korporacyjny biznes, lecz fundament bezpieczeństwa obywateli i poczucie spokoju, tak ważne w obecnych czasach – podkreślił prezydent Świętochłowic.

Jak zaznacza, konieczne są rozwiązania, które pozwolą szpitalom zapewnić nieprzerwaną opiekę medyczną. Na razie w przekazanych materiałach nie ma informacji o konkretnych rozstrzygnięciach NFZ dotyczących finansowania nadwykonań czy przyszłości poszczególnych placówek. Dla mieszkańców Świętochłowic najważniejsze pozostaje to, czy działania podejmowane na szczeblu regionalnym i krajowym przełożą się na stabilne funkcjonowanie szpitali oraz dostęp do potrzebnego leczenia.

Komentarze (2) DODAJ

służba zdrowia będzie uzdrowiona jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki Leszczyna KO dalej wierzcie Tuskowi hahaha
A wto jest tymu winny? CI CO RZONDZOM bo na gó.nie sie znajom i patrzom ino na swój interes.

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe