Świętochłowiczanin wspiął się na Hotel Mariott w Warszawie

Czas czytania: 2 min.

Marcin Banot nie pierwszy raz zadziwił wszystkich zimną krwią i brakiem lęku. 31-latek po raz kolejny udowodnił, że niemożliwe jest możliwe. Mieszkaniec Świętochłowic wspiął się bez zabezpieczenia na Hotel Mariott w Warszawie. Sprawa ta jednak znajdzie finał w sądzie.

W niedzielę wieczorem Marcin Banot wszedł bez zabezpieczeń 120 metrów po elewacji Hotelu Mariott w Warszawie. Śmiałka zauważyli przechodnie, którzy poinformowali służby. Na miejscu szybko pojawiły się straż pożarna, policja oraz pogotowie ratunkowe. Mieszkaniec Świętochłowic podczas eskapady na górę wieżowca był sam. Wspięcie się na 120-metrowy budynek zajęło Marcinowi 38 minut! Po wejściu na szczyt ekstremalnego wspinacza wylegitymowano, otrzymał także wezwanie na komendę. Sam się na niej stawił. Usłyszał zarzut dotyczący wykroczeń przeciwko porządkowi i spokojowi publicznemu. Sprawa teraz trafi do sądu.

Świętochłowiczanin od dawna zajmuje się wspinaniem na budynki bez asekuracji. Wcześniej Marcin Banot zaliczył m.in. wieżowiec zabytkowy Wielki Piec Huty Pokój w Rudzie Śląskiej, mosty w Londynie i najwyższy nieczynny maszt w Niemczech (ponad 350 m). Marcin nagrania ze swoich ekstremalnych działań wrzuca do sieci. Prowadzi swój kanał na YouTube.

Zobaczcie film z jednej ze wspinaczek Marcina Banota.

 

Komentarze (10) DODAJ

mam nadzieję że dostanie odpowiednio wyskoki mandat za tę głupotę którą zrobił
nikogo nie krzywdzil, ludzie maja rozne pasje i pragnienia w przeciwienstwie do ciebie, odwal sie od niego on robi to co kocha i pragnie ! Mam nadzieje ze nie dostanie zadnej kary !!!
Marcinku jesteś wielki ino zaczynomy o ciebie się boć pozdrawiam z Niebieskiej Rudy Śląskiej
czym tu się chwalić? co to za przykład dla młodzieży? ten człowiek szuka śmierci na wysokościach
No risc no fun! Przykład? Bez jaj! Jego życie ,jego pasją, a przykład dzieciom to ? błłuuuuuchacha!!!
byle tak dali banocik subcio
idiota, to że on ma gdzieś swoje życie nie znaczy że ludzie chcą mieć zniszczoną psychikę przez oglądanie rozpryśniętego człowieka na asfalcie.
@Jola - no bez jaj, za każdym razem jak policja zdrapuje motocyklistę z asfaltu albo wyciąga zmielonego emeryta spod tramwaju to gapiom jakoś nie przeszkadza, niektórzy sobie nawet zdjęcia robią.
Na jakim asfalcie, pod nim było zadaszenie z dobudowki. A po drugie, jak gapie są ciekawi to nawet na gorsze masakry by patrzyli z ciekawości. Marcin powodzenia w realizowaniu swoich planów.
Oj koszt akcji może być znaczny. Mam nadzieję, że potraktują Marcina dość łagodnie. Podziwiam go za zimną krew i odpowiednie przygotowanie fizyczne. Nasz człowiek pająk.

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe

Logolinki

Katalog firm

Tagi