Wiadomości z Świętochłowic

Wieczór z prezydentem i powracające problemy mieszkańców Świętochłowic

  • Dodano: 2019-01-22 20:00

We wtorek 22 stycznia odbyło się przedostatnie spotkanie z Prezydentem Świętochłowic Danielem Begerem w dzielnicy miasta Zgoda, w Szkole Podstawowej nr 8.

Na spotkaniu zabrakło Pani Wiceprezydent Soni Kwaśny, która usprawiedliwiła swoją nieobecność chorobą. Wydarzenie jak zwykle rozpoczęło się od krótkiej przemowy prezydenta, który powitał zgromadzonych gości. Następnie głos zabrali jego współpracownicy, którymi byli między innymi: Sławomir Pośpiech i Justyna Bańczyk, którzy przedstawili się mieszkańcom; opowiedzieli, czym się zajmują i z jakimi problemami można się do nich zgłaszać.

Wiceprezydent wzbudził poruszenie, mówiąc, że „miasto jest biedne i byle jakie”. Mieszkańcy wyrazili sprzeciw ku określaniu w ten sposób Świętochłowic.

Przez prawie dwie godziny prezydent odpowiadał na pytania mieszkańców, czasami posiłkując się pomocą współpracowników, posiadających bardziej szczegółową wiedzę w aktualnie poruszanym temacie.

Wiele razy powracał temat zanieczyszczającej okolice hołdy; stawu Kaliny, z którego niegdyś łowiono ryby i nasadzeń drzew, w związku z ich wycinką. Mieszkańcy tej dzielnicy poświęcili wiele czasu na rozmowę o ekologii. Powrócił również temat zadłużenia Świętochłowic i perspektyw na najbliższe miesiące i lata.

„Zostałem zaprzysiężony dwa miesiące temu i, co prawda, nie widzicie państwo efektów, ale ciągle pracujemy. Zajmujemy się wieloma sprawami na raz i sprawą priorytetową jest w tej chwili wyjście na zero, ponieważ jeszcze za rok 2018 mamy ponad 20 milionów zadłużenia. Na tę chwilę prosimy państwa o cierpliwość, zaufanie i wyrozumiałość” – powiedział prezydent.

Daniel Beger ponownie zapewniał zgromadzonych świętochłowiczan, że sprawa hołdy była omawiana z prezydentem Chorzowa, ale z jej otoczeniem związana jest też inna inwestycja, którą trzeba załatwić w pierwszej kolejności i następnie we współpracy z Chorzowem dotrzeć do zewnętrznych środków finansowych, które umożliwią rozwiązanie problemu ekologicznego Świętochłowic.

Padło również pytanie o sieć centralnego ogrzewania dla mieszkańców, którzy od wielu lat wciąż palą w piecach, by ogrzać mieszkania.

Rozmawialiśmy już z Tauronem, kwestia została poruszona i rozpatrzona raczej pozytywnie. Są dwie drogi – albo Tauron zdecyduje się na wykorzystanie środków z Unii Europejskiej, których użycie wiąże się jednak z pewnymi jasno określonymi wymogami i warunkami, albo wykorzysta własne środki finansowe. Jednak firma nie zrezygnowała z przeprowadzenia tej inwestycji, decyzja należy do Tauronu, ale jesteśmy z nimi w kontakcie – zapewnił Daniel Beger.

Uczestników spotkania zmartwiło tak duże zadłużenie do tego stopnia, że zaczęli zastanawiać się nad istnieniem Świętochłowic na mapie w przyszłości. Byli również ciekawi, czy w miasta ościenne także mają takie problemy finansowe i przytaczali przykład Rudy Śląskiej sprzed 8 lat, która była w podobnej sytuacji, co wspomniane Świętochłowice.

Prezydent Grażyna Dziedzic zrobiła dobrą robotę, przy rozdysponowaniu środków unijnych w tamtym czasie. W tej chwili warunki i umowy trochę się zmieniły, nie jest już tak łatwo wybrać, na co chce się przekazać dane środki, jak je podzielić. Będziemy się starać wyprowadzić miasto na prostą, wszyscy tutaj żyjemy, wszystkim nam zależy na dobru miasta – podsumował prezydent Świętochłowic.

Szukamy środków finansowych tam, gdzie zawsze były, ale czego nie wykorzystywano – dodał wiceprezydent.

Po serii wolnych pytań goście mogli przejść do dyskusji o swoich indywidualnych sprawach i problemach z prezydentem i jego współpracownikami, siadając przy roboczych stolikach czy zdecydować się na dyskusję w mniejszej grupie.
Ostatnie spotkanie z Prezydentem Danielem Begerem odbędzie się 29 stycznia o godzinie 17:00 w Szkole Podstawowej nr 3 przy ulicy Chopina 1 w Świętochłowicach.


Źródło: Barbara Szłapka

Komentarze (50)    dodaj »

  • Mieszkaniec

    Hollywood.Albo jestes malolatem albo albo ze udajesz ze nie wiesz nic o histori tego klubu jakie gwiazdy grywaly i z jakich zakątków polski przyjeżdżali goście.

  • Marek .

    Mieszkaniec , masz pecha mieszkam w pobliżu tego miejsca gdzie owy "klub" niech go cholera weźmie istniał , to co się działo pod i w okolicy tego klubu rzeczywiście pokazywało jego klasę , a finał był taki że zamknięto go z tego powodu że dochodziło tam do gwałtów z użyciem tabletki gwałtu byli ochraniarze i podobno właściciel się tak fajnie zabawiali . Sprawa wyszła na jaw bo goście sobie podobno upatrzyli fajną babkę i zrobili z nią swoje tyle że to była dziennikarka i tak się nie patyczkowała i nie dała się zastraszyć nie dość że wszystko opisał a to i poszła gdzie trzeba . No co do występów dobrych zespołów zgadza się przyjechał tu nawet zespół w kominiarkach i z tzw. pompkami :) ))) Od taka to historia "znanego" i "najlepszego" klubu o nazwie Hollywood , oby więcej takich klubów w mieście nie było i raczej szczycić się nie ma czym .

  • Mieszkaniec

    Malkontent jesteś i tyle.Jak Ci tak zle jest i przede wszystkim było w Sw to po się w tym miescie dusisz.

  • Marek .

    Ani się w tym mieście nie duszę ani mi w nim źle nie jest , no może obecnie dzieciaki którzy sobie tym miastem zaczęli zarządzać mnie wkurzyli i to mocno , ale to taka jedyna niedogodność i pewnie chwilowa . Żeby nie było żyje mi się w tym mieście dobrze i nie mam zamiaru nigdy się przenosić gdzie indziej .

  • Marek .

    Poprawka było jedno prawdziwe kino i reszta to były sale kinowe a to nie to samo .Klub sportowy był i to fakt ale niestety tak się historia potoczyła że go już nie ma . Pisałem że miasto nie musiało być piękne a nie że jest czy było brzydkie a to tez różnica , urbanistycznie nie zostało zabudowane jak wiele innych miast czyli charakterystyczny rynek a od niego odchodziły ulica wzdłuż których budowano miasto , przeszło to miasto praktycznie wprost od wsi do miasta trochę zbyt szybko i bez planów i mamy na dziś tylko wielką sypialnię .

  • pudel

    Spieszmy się kochać "koalicję" tak szybko odchodzi

  • rysiek

    co się tu dziwić przy takiej nienawiści jednych do drugich w tzw. obozie rządzącym, jakby prezydent wiedział co o nim niektórzy tzw. "jego radni" mówią to by mu te uszy opadły jak słonikowi

  • Windows

    Coś więcej w temacie koalicji ?

  • tytus

    heheheh wróbelki ćwierkają, że uwiera Pierwszemu niejaki Grzesiu. I że już sobie nie chce dawać na głowę wchodzić.

  • Andrzej

    Jakoś mnie to nie dziwi. Ów niejaki Grzesiu Kostempskiemu i Mosiowi tez chciał kadry ustawiać i obu pchał na krucjaty. W mieście trzeba ludzi którzy chcą się dogadywać a nie inkwizytorów.

123

Dodaj komentarz

chcę otrzymać bezpłatny newsletter portalu Swiony.pl.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.