Wiadomości z Świętochłowic

Podwyżka cen biletów. ZTM przedstawił propozycję nowej taryfy

  • Dodano: 2021-02-12 11:00, aktualizacja: 2021-02-12 12:48

Nowa taryfa ma zacząć obowiązywać od połowy kwietnia 2021 r. Najtańszy bilet papierowy będzie kosztował 4 zł, a nie jak dotychczas 3,6 zł droższy będzie także jednorazowy bilet elektroniczny. Czym spowodowana jest podwyżka cen?

Rosnące koszty i znaczący spadek wpływów ze sprzedaży biletów w 2020

Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia już od jakiegoś czasu zapowiadała, że podniesie ceny biletów komunikacji miejskiej. Powód? Wprowadzone ograniczenia, zwiększenie częstotliwości dezynfekcji pojazdów, konieczność zapewnienia dodatkowych kursów na kluczowych trasach oraz znaczny spadek liczby pasażerów, a co za tym idzie-spadek dochodów ze sprzedaży biletów o około 100 mln zł, istotnie pogorszyły sytuację finansową organizatorów transportu publicznego. Jak czytamy w komunikacie, dlatego ZTM zdecydowało się na zmianę taryfy i cen biletów. Projekt tych zmian właśnie został przekazany do konsultacji ze związkami zawodowymi. Wśród proponowanych rozwiązań, przedstawiono również nowe możliwości, promujące regularne korzystanie z komunikacji miejskiej.

- Od początku do tematu podchodziliśmy otwarcie i szczerze. Już we wrześniu sygnalizowaliśmy, że w związku z dużymi stratami finansowymi z powodu koronawirusa, konieczne będą podwyżki cen - mówi Kamila Rożnowska, rzecznik prasowy Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. - Kwestie związane z wysokością podwyżek odroczyliśmy jednak do ostatniego możliwego momentu, tak aby móc podjąć ją w oparciu o rzetelne dane, obrazujące rzeczywiste możliwości finansowe oraz zaproponować nowe rozwiązania. Podwyżka cen biletów nie jest łatwą decyzją, aczkolwiek sytuacja ekonomiczna i wymogi sanitarne związane z COVID-19, spowodowały, że podobnie jak w innych miastach, jest koniecznością - dodaje.

ZTM uważa, że ceny biletów, po zmianach w taryfie, dalej będą plasować się w okolicach średniej spośród największych polskich miast.

- Wpływy z biletów pokrywają średnio około 30 proc. kosztów funkcjonowania transportu publicznego na naszym obszarze - mówi Michał Wawrzaszek, rzecznik prasowy ZTM. - W związku z ograniczeniami z powodów pandemicznych, pokrycie kosztów spadło już do blisko 20 procent, co oznacza, że te różnice stają się coraz większe. Dla przykładu - do każdego biletu jednorazowego za 3,6 zł, trzeba aktualnie dopłacać aż ok. 8 zł - dodaje Wawrzaszek.

Według ZTM, średni wzrost cen biletów długookresowych i wieloprzejazdowych nie przekroczy 11 proc., a dla biletu "Miasto 30" wyniesie 6 proc. Proponowana średnia podwyżka cen wszystkich biletów ZTM to ok. 12 proc.

Oto najważniejsze założenia taryfowe:

• Cena biletów jednorazowych wzrośnie o 60 groszy lub 1 złotówkę. Ten sam typ biletu w wersji elektronicznej ma kosztować o 60 gr, 80 gr i 1 zł więcej.


Wprowadzony zostanie specjalny bilet na czas pandemii - "Sieć 180" w cenie 550 zł. Oznacza to, że miesięczny koszt takiego biletu wyniesie niecałe 92 zł. W półrocznej perspektywie pozwoli to zaoszczędzić pasażerom nawet 400 zł. Bilet o nazwie "Sieć 180" zostanie udostępniony w sprzedaży do 31 grudnia 2021 roku. Nie będzie on podlegał zwrotowi. 


Wprowadzone zostaną nowe bilety długookresowe na dwa miasta - "2 Miasta 30" oraz "2 Miasta 90".


• Ceny biletów elektronicznych pozostaną niższe niż w przypadku biletów papierowych. 


Podrożeją bilety tzw. średniookresowe. Bilet24-godzinny, który umożliwia też przejazd na lotnisko w Pyrzowicach, będzie kosztował 15 zamiast 14 złotych. Taka sama podwyżka będzie w przypadku biletu dziennego. Wprowadzone zostanie jednak nowe uprawnienie dla pasażerów korzystających z biletu Dziennego, którzy w soboty, niedziele oraz święta będą mogli zabrać w podróż komunikacją miejską ZTM jedną dodatkową osobę w ramach obowiązywania tego biletu.


Znaczne podwyżki szykują się w tabeli biletów długookresowych. Więcej podróżni zapłacą za bilet miesięczny na jedno miasto – z 93 na 99 złotych (46,5 zł na 49,5 zł dla ulgowego). Duża podwyżka będzie dla tych, którzy jeżdżą z biletem Sieć 30 – cena dla biletu normalnego zmieni się ze 134 zł na 159 zł.

Po wprowadzonych zmianach, przejazd liniami "Lotniskowymi" będzie możliwy na podstawie wszystkich biletów ZTM. Oznacza to również niższe ceny dla pasażerów. Przykładowo za bilet z Katowic na lotnisko zapłacimy 5,40 zł lub 6 zł zamiast dotychczasowych 14 zł.

• Wydłużony zostanie również z 7 do 14 dni termin wyznaczony w wezwaniu do zapłaty, dla którego obniża się wysokość opłaty dodatkowej.

Zmiany w taryfie ZTM mają zacząć obowiązywać najwcześniej od drugiej połowy kwietnia. Wszystkie zmiany w taryfie znajdziecie TUTAJ.
 

Zobacz także

Komentarze (16)    dodaj komentarz »

  • Tak jest

    Pod koniec roku zorientują się geniusze że wpływy z biletów zmalały i podniosą ceny najtańszego biletu na 5 zł. Jest z tego jeden plus, jak już będziesz musiał jechać to masz miejsce siedzące pewne he he.

  • Motorniczy7

    Nawet jeśli bilety były by po 1zl to większość polaczków cebularzy i tak by nie kupiła. Pamiętam jak na Stadionie śląskim był koncert Rammstain przyjechała CYWILIZACJA za Odry czyli najwięcej Niemców, tramwaje śląskie w tym czasie sprzedali praktycznie wszystkie bilety włącznie z maszyn. UCZCIE się slomiarze.

  • tak ino pytom

    A kiedy zaczną ściągać kasę od ludzi, którzy jeżdżą na gapę? Póki co ściągają tylko od tych, którzy kupują regularnie, a swoich "mandatów" nie egzekwują.

  • Mieszkaniec

    Zawsze uczciwemu dostanie się po rzici

  • Ze Świon

    He, he z powodu koronawirusa mają straty i ryp ceny do góry.... Wszyscy mają straty to wszyscy ceny podnio są? A kto ludziom wypłaty podniesie, albo robote załatwi jak wiele rodzin zostało bez pracy i środków do życia z powodu dziwnych i nielogicznych obostrzeń?

  • Ii

    "małe wpływy z biletów". To teraz jak podniosą ceny to na pewno się wpływy zwiększą he he. Już teraz ludzie albo nie kasują albo idą na piechotę ( jak mają jechać jeden przystanek). Jakby bilety były tańsze to więcej ludzi korzystało by z komunikacji, kasowali bilety itd. Wpływy by wzrosły i tramwaje nie jeździły puste. Tylko po co tak myśleć, lepiej iść na łatwiznę podnieść ceny i niech ci frajerzy co kupują bilety płacą za wszystko.

  • Mieszkaniec

    Tak było i będzie jak z płatnościami za czynsz zero egzekwowania

  • gość

    te bilety i tak są tanie

  • Ehh..

    Takie tanie że niedługo taniej będzie uberem jechać niż autobusem.

  • gość

    tak, bilety są za tanie, ale i tak nie korzystam- samochód tańszy i wygodniejszy, nawet nie służbowy

  • Damian A.

    Nawet nie z umowy użyczenia z UM. Rodzina cudaka na swoim :)

  • trasasasa

    A potem zastawiasz chodniki, parkujesz na trawnikach, bo nie chce się poszukać wolnego miejsca a pod klatką wygodniej. No ale przecież w trzyosobowej rodzinie muszą być trzy autka, żeby raz w tygodniu pojechać na zakupy.

  • gość

    trasasasa..... W zasadzie nie wchodzę w dyskusję z takimi osobnikami jak ty, ale zrobię wyjątek. Na początek to każdy ocenia innych swoją miarą-współczuję. Co do reszty zarzutów.... samochody trzymam na prywatnej działce, dwa w garażach. Moja rodzina to 4 osoby, ale jedna nawet zimą używa roweru. Żona ma blisko do pracy, ale dwie przesiadki, do tego opiekuje się rodzicami i równie wiekową ciotką. Syn ma do pracy ponad 70km - autem zajmuje mu to 45 minut. A ja! Cóż 14 marca zeszłego roku dostałem nowe służbowe, wygodne i oszczędne. W piątek miałem najechane 72 tyś km ....pewnie po bułki do Poloczka. I jeszcze jedno : samochody które używam okazjonalnie trzymam w suchej stodole pod Lublin em (syrena, maluch cabrio)

  • Mis

    Dobrze że cię nie dotyczą korki.... Hahaha

  • Ela

    Dokładnie

  • Greg

    Brawo. Tak właśnie należy prowadzić ten byznes. Jeszcze raz moje gratulacje

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

chcę otrzymać bezpłatny newsletter portalu Swiony.pl.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.